Rekomendacja Keona jest najbardziej optymistyczna dla akcji od 1996 r., czyli od czasu, gdy agencja Bloomberga rozpoczęła monitorowanie raportów publikowanych przez specjalistów z Wall Street. Ekspert Prudentiala poprzednio zalecał posiadanie 80% akcji w portfelach, pozostały zaś udział przypadał na obligacje. Teraz rekomenduje sprzedaż papierów dłużnych i nastawienie celowników tylko na akcje.

- Ta rekomendacja nie jest prowokacją. Po prostu, spojrzałem na wycenę papierów i do takiego wniosku doszedłem - powiedział Keon, podkreślając, że używał tzw. modelu Fed, często używanego przez Alana Greenspana. Polega on w uproszczeniu na porównywaniu średniej prognozy wyników spółek z indeksu S&P 500 z rentownością 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych. Ekspert Prudentiala w nocie pod raportem zaznaczył, że jest on skierowany "do tych inwestorów, którzy nie boją się ryzyka i chcą wykorzystać dobrą okazję do zajęcia dobrej pozycji na rynku".

Edward Keon to jedyny tak odważny analityk w Nowym Jorku, jeśli chodzi o inwestycje w akcje. Spośród 15 głównych ekspertów banków inwestycyjnych z Wall Street, jeszcze tylko trójka (m.in. Abby Joseph Cohen z Goldman Sachs) wykazuje spory optymizm, jeśli chodzi o akcje. To oznacza zalecenie 75-proc. udziału w portfelach.

Analityk Prudentiala przeszedł dość szybko metamorfozę. Jeszcze we wrześniu ub.r. zalecał 55-proc. udział akcji w portfelu, później do maja praktycznie co miesiąc zwiększał wskaźnik o 5 pkt proc. W ubiegłym miesiącu Keon oficjalnie mówił, że spodziewa się, że w 2006 r. indeks S&P 500 może osiągnąć rekordową wartość.

Edward Keon jest głównym analitykiem Prudentiala od września, kiedy zastąpił na stanowisku Edwarda Yardeni. Wcześniej również pracował w Prudentialu jako analityk ilościowy (badania z wykorzystaniem metod statystycznych i ekonometrycznych). W 2004 r. odebrał nagrodę Institutional Investor?s dla najlepszego takiego specjalisty na Wall Street.