Kolejne moje ulubione pytanie brzmi: "Czy doznał pan porażki?". Oto odpowiedź pierwszego kandydata:
- Chyba tak, jak każdy. Choć szczerze mówiąc, nie nazwałbym tego porażką. To były raczej niepowodzenia, z których potrafiłem wyjść.
- Proszę podać przykład.
- W zeszłym roku nie osiągnęliśmy założonego budżetu. W tym roku wszystko jest na dobrej drodze.
- Rzeczywiście to się zdarza wszystkim, nawet najlepszym. Ale mi chodzi o prawdziwe porażki, kiedy czuł pan przegraną.