Reklama

Czy doznał pan porażki?

Zawsze walczę do końca, aż będę mógł pogodzić się z wynikiem bez żalu. Wtedy nie mam nic na sumieniu. Wierzę w słowa Henry?ego Forda: "Jest więcej ludzi, którzy kapitulują, niż tych, którzy ponoszą fiasko"

Publikacja: 12.07.2005 08:17

Kolejne moje ulubione pytanie brzmi: "Czy doznał pan porażki?". Oto odpowiedź pierwszego kandydata:

- Chyba tak, jak każdy. Choć szczerze mówiąc, nie nazwałbym tego porażką. To były raczej niepowodzenia, z których potrafiłem wyjść.

- Proszę podać przykład.

- W zeszłym roku nie osiągnęliśmy założonego budżetu. W tym roku wszystko jest na dobrej drodze.

- Rzeczywiście to się zdarza wszystkim, nawet najlepszym. Ale mi chodzi o prawdziwe porażki, kiedy czuł pan przegraną.

Reklama
Reklama

- Ale nie ma takiej sytuacji. Każdy problem ma swoje rozwiązanie. Ostatnio byłem na wykładach pana Turniaka i przyswoiłem jego dewizę: "Kto chce, szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu". Biznes jest bezlitosny, nie ma usprawiedliwienia. Dobrym menedżerem jest ten, kto zmaga się z przeciwnościami, nawet najmniej spodziewanymi.

Kandydat uśmiecha się do mnie. Wygląda na zadowolonego z siebie. Ma ku temu powód. Jego kariera rozwijała się pięknie. Odpowiednie skoki w odpowiednim miejscu i czasie. Oprócz bardzo fachowej, ciekawej dyskusji na temat jego biznesu, kandydat jednak zanudza.

Drugi kandydat mówi bez wahania:

- Tak, miałem porażki, nawet wiele. Nawet wiele! Moje życie składa się z ciągu porażek. Najważniejsze, że potrafię wyciągnąć wnioski, nawet z najdrobniejszych porażek.

- Proszę podać przykład.

- Zwolniłem swojego dyrektora finansowego.

Reklama
Reklama

- Jaka była z tego lekcja dla pana?

- Dyrektor generalny musi mieć swojego zaufanego dyrektora finansowego.

- Przepraszam, ale to brzmi dosyć trywialnie.

- Rzeczywiście, może wytłumaczę dalej. Dyrektor generalny, bezpośrednio po powołaniu, musi skupić swoją uwagę na sprawach finansowych. Bez prawidłowego rozpoznania, co się dzieje w finansach i opanowania wszystkich kluczowych liczb ani kroku do przodu.

- Teraz rozumiem. Dziękuję. Ale, w jakim sensie zwolnienie dyrektora finansowego było porażką?

- Ponieważ nie sprawdziłem go dokładnie dwa lata temu, kiedy przyszedłem pierwszego dnia do nowego pracodawcy.

Reklama
Reklama

- A czy wcześniej nie wiedział pan, że należy dokładnie rozpoznać stan finansowy firmy?

- Oczywiście, że wiedziałem, ale może nie do tego stopnia.

Potem kandydat tłumaczy mi, że to, iż zdecydował się na poszukiwanie zatrudnienia, nie oznacza, że odniósł porażkę w obecnej pracy. Wymienił kwestie, na jakie nie miał wpływu, sprawy narzucone przez centralę za granicą. Podał listę rozwiązań, które próbował stosować. Kiedy zaczął zbyt długo się tłumaczyć, widziałem, jak powoli zaczyna się garbić. Miałem przed sobą człowieka, który przyznał się do wielu porażek. Został tak nauczony, że lepiej jest się przyznać dopóki umie się wyciągnąć wnioski. Mimo to nie potrafi przyznać się do najbardziej ewidentnych porażek.

Rozmowa z trzecim kandydatem:

- Czy doznał pan porażki?

Reklama
Reklama

- Zobaczymy, czy będę mieć po spotkaniu z panem.

- Jeśli moja ocena będzie negatywna?

- Pana ocena nie może być inna niż pozytywna.

- A jednak mogę odmówić pana udziału w dalszym procesie.

- Jeśli tak, to będzie nasza wspólna porażka. Godzina naszego cennego czasu stracona.

Reklama
Reklama

- Mam nadzieję, że jednak to spotkanie będzie cennym doświadczeniem i inwestycją w naszą przyszłą współpracę.

- Też na to liczę. Dlatego przyjąłem pana zaproszenie.

- Co oznacza dla pana porażka?

- To jest urażenie.

- Proszę podać przykład.

Reklama
Reklama

- Jeśli rozmowa z panem mnie razi, to wychodzę z tego pokoju jakby pomniejszony. Nie byłbym sobą. Zawsze walczę do końca, aż będę mógł pogodzić się z wynikiem bez żalu. Wtedy nie mam nic na sumieniu. Wierzę w słowa Henry?ego Forda: "Jest więcej ludzi, którzy kapitulują, niż tych, którzy ponoszą fiasko".

Dziewięćdziesiąt procent kandydatów odpowiada w stylu podobnym do pierwszego rozmówcy. Dziewięć procent osób odpowiada jak drugi kandydat. Jeden procent odpowiada jak trzeci. Tylko jeden Henry Ford na stu managerów wysokiego szczebla. Czy to nie jest porażka nasze

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama