Reklama

Artykuł sygnałem dla inwestorów

Czy korzystając z sygnałów prasowych, można było w ostatnich latach trafnie przewidzieć koniunkturę na warszawskiej giełdzie? Spójrzmy na przykłady.

Publikacja: 13.07.2005 08:31

W opisywanym modelu inwestowania kontrariańskiego przyjąłem założenie, że artykuły o koniunkturze na warszawskiej giełdzie pojawiają się na pierwszych stronach gazet w kluczowych momentach. Testowaną hipotezą jest możliwość opracowania modelu inwestowania kontrariańskiego, który będzie umożliwiał osiąganie ponadprzeciętnych (anormalnych) stóp zwrotu w oparciu o punkty odniesienia (sygnały), generowane przez pojawianie się artykułów o koniunkturze na warszawskiej giełdzie. Założyłem - zgodnie z przesłankami kontrariańskiego myślenia i inwestowania - że pojawienie się takiego artykułu po silnym wzroście (spadku) cen na giełdzie będzie automatycznym sygnałem do redukcji (zwiększenia udziału) akcji, bez względu na inne dostępne informacje. Oznacza to w praktyce, że mamy do czynienia z pasywną strategią inwestycyjną, w przypadku której odrzuca się możliwość podejmowania jakichkolwiek innych działań, poza dostosowaniem udziału akcji po pojawieniu się sygnału - artykułu dotyczącego zachowania się cen na warszawskiej giełdzie na pierwszej stronie dwóch najbardziej poczytnych i wpływowych polskich dzienników - "Gazety Wyborczej" (GW) lub "Rzeczpospolitej" (Rz). Uzasadnieniem wyboru tych dwóch dzienników jest - po pierwsze - ich nieprzerwane funkcjonowanie w całym analizowanym 6-letnim okresie od końca 1998 r. do końca 2004 r., po drugie - wysoki udział w rynku czytelniczym (co najmniej kilkaset tysięcy czytelników dziennie, w tym zarówno inwestorzy instytucjonalni, jak i indywidualni).

1999 - brazylijski krach

wyznaczył dołek

W 1999 r. pierwszy artykuł o sytuacji na warszawskiej giełdzie pojawił się 15 stycznia w "Rzeczpospolitej"1. Po krachu na rynku brazylijskim, gdzie główny indeks stracił 10%, inwestorzy wyprzedawali akcje. Kolejny artykuł pojawił się w "Rzeczpospolitej" już następnego dnia - 16 stycznia2. Rynki na całym świecie, w tym warszawska giełda, nadal notowały silne zniżki. Zgodnie z założeniami modelu był to sygnał kupna akcji. I faktycznie w późniejszym okresie okazało się, że 15 stycznia warszawska giełda zanotowała najniższy poziom notowań w całym 1999 r. W kolejnych miesiącach akcje systematycznie zyskiwały na wartości.

Na kolejny sygnał nie trzeba było długo czekać. Pojawił się on w "Rzeczpospolitej" już 19 stycznia3. Tym razem charakter artykułu był optymistyczny, ponieważ po uwolnieniu kursu reala nastąpiło odbicie cen akcji na brazylijskim rynku, które z kolei doprowadziło do bardzo silnego wzrostu kursów na światowych rynkach, w tym na naszej giełdzie. Zgodnie z założeniami, był to sygnał sprzedaży. Fala wzrostowa trwała jednak nieco dłużej, do 1 lutego, kiedy WIG osiągnął 14,7 tys. pkt. Można zatem stwierdzić, że tym razem sygnał okazał się (nieco) przedwczesny. W pierwszych dniach lipca "Rzeczpospolita" ponownie w optymistycznym tonie opisywała wydarzenia na warszawskiej giełdzie4. Drugi sygnał sprzedaży akcji okazał się skuteczniejszy od pierwszego. Co prawda, fala wzrostowa trwała jeszcze 10 dni, ale WIG osiągnął niewiele wyższy poziom (17,7 tys. pkt). Następne tygodnie przyniosły znaczącą przecenę akcji.

Reklama
Reklama

Kolejny sygnał (kupna) został wygenerowany 22 września. W "Rzeczpospolitej" ukazał się wówczas artykuł "Inwestorzy zagraniczni uciekają"5. Z powodu problemów ZUS-u i ucieczki inwestorów zagranicznych, WIG spadł do 15,3 tys. pkt. Spadek trwał jeszcze kolejny tydzień i ostatniego dnia września WIG zanotował najniższy poziom (14,3 tys. pkt). Sygnał kupna okazał się w tym przypadku nieco przedwczesny.

6-7 listopada w "Gazecie Wyborczej" pojawiła się krótka informacja "Dzień spadków"6. WIG stracił 3,3% po publikacji słabych wyników kwartalnych Elektrimu. A zatem wygenerowany został kolejny sygnał kupna. Tym razem był on bardzo precyzyjny, bo najniższy poziom notowań osiągnięty został na sesji 8 listopada (14,3 tys. pkt).

Kolejny sygnał został wygenerowany 20-21 listopada w "Rzeczpospolitej"7. Uchwalenie ustaw podatkowych, dobre dane dotyczące produkcji przemysłowej, zakończenie oferty PKN oraz dobra koniunktura giełdowa w Europie i USA wpływały na poprawę notowań na warszawskim rynku. Ten sygnał sprzedaży, podobnie jak z 19 stycznia, nie okazał się skuteczny. Hossa internetowa dopiero się zaczynała. Ale ostatni w 1999 r. sygnał sprzedaży - artykuł w "Gazecie Wyborczej" z 28 grudnia zatytułowany "Festiwal rekordów"8 - można uznać za dobry.

Reasumując, rok 1999 przyniósł 8 sygnałów (w tym 4 kupna i 4 sprzedaży), dzięki którym należało zwiększyć lub zmniejszyć udział akcji w myśl testowanej strategii.

2000 - precyzyjne

sygnały kupna

Reklama
Reklama

Pierwszy sygnał w 2000 r. pojawił się już 4 stycznia w "Rzeczpospolitej"9. Ceny były najwyższe od marca 1994 r., a inwestorów ogarnęło "szaleństwo zakupów". Według analityków, styczeń miał przynieść 8-proc. wzrost cen akcji, a pierwsze półrocze aż 21-proc. zwyżkę. Świadczyło to o dużym optymizmie inwestorów i zgodnie z przyjętymi założeniami było sygnałem do sprzedaży akcji. W rzeczywistości okazało się, że rynek tylko na kilka dni wyczerpał swój potencjał wzrostowy. Później ceny akcji ruszyły ponownie w górę. Sygnał sprzedaży nie okazał się skuteczny.

26 stycznia również w "Rzeczpospolitej" pojawił się pierwszy sygnał kupna. Artykuł "Giełda traci, złoty też"10 opisywał spadek cen akcji pod wpływem korekty na rynku amerykańskim oraz przewidywanych zmian w polskim rządzie. Inwestorzy w panice wyprzedawali akcje. Sygnał okazał się trafiony. W ciągu kolejnego miesiąca WIG wzrósł o blisko 20%.

Na kolejne sygnały nie trzeba było długo czekać. Najpierw 4 lutego w "Rzeczpospolitej", a później kolejnego dnia, zarówno w "Rzeczpospolitej"11, jak i w "Gazecie Wyborczej"12, pojawiły się informacje o rekordowym poziomie notowań na warszawskiej giełdzie. Media donosiły, że WIG osiągnął najwyższą wartość w historii, a inwestorów ogarnęło szaleństwo zakupów. Analitycy wskazywali na możliwą kontynuację zwyżki. Faktycznie nie był to koniec wzrostu. Trwał jeszcze 3 tygodnie, doprowadzając WIG do 22,8 tys. pkt. Sygnał sprzedaży był zatem przedwczesny.

Czwarty sygnał - tym razem kupna - pojawił się 18 kwietnia. W tym dniu "Rzeczpospolita" informowała o nerwowości na warszawskim parkiecie13. Indeks WIG stracił 8,1%, a inwestorzy w panice zamykali pozycje. Sygnał kupna okazał się precyzyjny. W kolejnych dniach ceny akcji wzrosły.

Ostatnie sygnały kupna w 2000 r. pojawiły się 23 września oraz 12 października. W pierwszym przypadku "Rzeczpospolita"14 donosiła o najniższej w roku wartości WIG i nie najlepszych - zdaniem analityków - perspektywach rynku. W drugim terminie zarówno "Rzeczpospolita"15, jak i "Gazeta Wyborcza"16, informowały o spadku cen. Wyprzedaż trwała już ponad dwa miesiące. Zgodnie z założeniami, był to silny podwójny sygnał kupna akcji. Pierwszy z sygnałów, czyli z 23 września, okazał się przedwczesny. Drugi był precyzyjny - 13 października ceny akcji na warszawskiej giełdzie zanotowały najniższy poziom w 2000 r., wartość WIG wynosiła 14,9 tys. pkt.

Reasumując, rok 2000 przyniósł 7 sygnałów: 4 kupna i 3 sprzedaży. Dwa okazały się podwójne, ponieważ tego samego dnia zarówno w "Rzeczpospolitej", jak i "Gazecie Wyborczej" opublikowane zostały artykuły dotyczące koniunktury na warszawskiej giełdzie.

Reklama
Reklama

2001 - pół roku ciszy

Od początku 2001 r. do połowy sierpnia model nie wygenerował żadnego sygnału, na podstawie którego należałoby podjąć decyzje inwestycyjne.

W krótkim okresie, 17 oraz 18-19 sierpnia pojawiały się kolejne artykuły na temat polskiego rynku akcji. Koniunktura na warszawskiej giełdzie w 2001 r. była słaba, a apogeum spadków przypadło właśnie 17 sierpnia. WIG miał wówczas poziom 12 tys. pkt. Tytuły artykułów mówiły wiele o nastroju rynku: "Giełda - jeszcze niżej"17, "Plan Bauca do poprawki - niepokój na giełdzie"18, "Wyprzedaż na giełdzie"19.

Prawdopodobnie poziom cen osiągnięty w sierpniu byłby najniższy w kilkunastomiesięcznym spadkowym trendzie na warszawskiej giełdzie, gdyby nie terrorystyczny atak na Nowy Jork z 11 września. Wszystkie rynki na całym świecie, w tym nasz, ogarnęła wówczas silna fala wyprzedaży walorów. 22 września pojawił się w "Rzeczpospolitej" artykuł zatytułowany "WIG20 najniżej od trzech lat"20. W trakcie poprzedniej sesji WIG20 spadł poniżej psychologicznej bariery 1 tys. pkt. Sygnał kupna został zatem wygenerowany ponownie. Obserwując późniejsze zachowanie rynku można stwierdzić, że był on bardzo precyzyjny. Po dwutygodniowej stabilizacji rozpoczął się większy wzrost. Pierwsza faza zwyżki okazała się niezwykle dynamiczna - na tyle dynamiczna, że przykuła uwagę mediów, zarówno "Rzeczpospolitej"21, jak i "Gazety Wyborczej"22 (12 października). Zgodnie z założeniami modelu był to silny podwójny sygnał sprzedaży akcji. Tym razem okazał się niezbyt skuteczny.

W 2001 r. model wygenerował 5 sygnałów (4 kupna i 1 sprzedaży), w tym jeden podwójny.

Reklama
Reklama

2002 - przewaga pesymistów

Już 10 stycznia 2002 r. "Gazeta Wyborcza" poinformowała23, że dzięki funduszom emerytalnym akcje na warszawskiej giełdzie mocno zyskały na wartości. WIG odrobił 11-miesięczne straty. Był to sygnał sprzedaży przy poziomie WIG 15,8 tys. pkt. Wprawdzie wzrost trwał jeszcze przez kolejne dwa tygodnie, do 25 stycznia, ale indeks zyskał już niewiele, bo tylko 0,5 tys. pkt. W kolejnych miesiącach rynek zaczął stopniowo słabnąć. Kolejny sygnał, tym razem kupna, pojawił się 3 lipca24. Po dymisji wicepremiera M. Belki na pierwszej stronie "Rzeczpospolitej" pojawił się artykuł o wpływie tej decyzji na giełdowe nastroje. WIG znajdował się wówczas na poziomie 13,9 tys. pkt. Spadek trwał kolejne trzy tygodnie, a indeks osiągnął 12,6 tys. pkt. Zniżkom towarzyszyła seria artykułów w obu gazetach dotycząca bankructwa Worldcomu i afer księgowych w USA. Najwięcej artykułów na ten temat zostało opublikowanych w trzeciej dekadzie lipca. 26 lipca w "Rzeczpospolitej" ukazał się artykuł "Niemal panika w Warszawie"25, który obrazował nastroje inwestorów w tym okresie. Tekst nawiązywał też do roli CitiGroup i JP Morgan w upadku Enronu i największych od 15 lat wahań cen akcji na nowojorskiej giełdzie. Tym razem sygnał kupna był precyzyjny.

Na kolejny sygnał kupna trzeba było czekać aż do 4 września. Dzień po dniu na pierwszej stronie "Gazety Wyborczej" ukazały się dwa artykuły poświęcone kryzysowi Elektrimu26, spadkowi cen akcji spółek technologicznych i ogólnie złej koniunkturze na warszawskiej giełdzie27. Również i w tym przypadku sygnał kupna okazał się optymalny. Rynek zanotował najniższy poziom 5 września (12,9 tys. pkt). Jeszcze przez miesiąc giełda stabilizowała się, osiągając tzw. drugie dno 7 października (12,7 tys. pkt), po czym rozpoczęła się fala wielomiesięcznego wzrostu.

W 2002 r. zostało wygenerowanych 5 sygnałów, w tym 4 kupna i 1 sprzedaży.

2003 - czas na sprzedaż

Reklama
Reklama

W 2003 r. warszawska giełda trafiła na pierwsze strony "Rzeczpospolitej" lub "Gazety Wyborczej" tylko 4-krotnie. Pierwszy artykuł pojawił się w "Rzeczpospolitej" 29 lipca po bardzo silnym wzroście cen. Nosił tytuł "Szał zakupów na warszawskiej giełdzie"28 i jednoznacznie wskazywał na panujący optymizm. Autor zauważył, że WIG zbliżył się do 18 tys. pkt. Najszybciej drożały akcje małych i średnich spółek, a polski rynek zachowywał się znacznie lepiej niż europejskie. Jako powód zwyżek autor podał napływ nowych środków do funduszy inwestycyjnych. W podsumowaniu stwierdzał, że możliwy jest dalszy wzrost. I rzeczywiście przez kolejny miesiąc ceny akcji dalej znacząco zwyżkowały. Sygnał sprzedaży był przedwczesny.

W wydaniu z 23-24 sierpnia zarówno "Rzeczpospolita"29, jak i "Gazeta Wyborcza"30 informowały na pierwszej stronie, że WIG osiągnął bardzo wysoki poziom. "Rzeczpospolita" donosiła, że wiele dobrych informacji gospodarczych spowodowało istotny wzrost WIG. Wolumen obrotów osiągnął rekordowy poziom 906 mln zł. Z kolei "Gazeta Wyborcza" informowała, że ceny akcji były najwyższe od 2,5 roku. Zgodnie z założeniami, był to silny podwójny sygnał sprzedaży. Lokalny szczyt został ustanowiony tydzień później. Na pierwszej sesji wrześniowej WIG osiągnął 22 tys. pkt. Do końca roku kursy podlegały silnym wahaniom w przedziale 18,8-21,8 tys. pkt. Ostatni kluczowy artykuł został opublikowany w "Gazecie Wyborczej"7 października i nosił tytuł "To ty, hosso?"31. Dzień wcześniej WIG zyskał 3,6%, w wyniku wzrostu cen największych spółek. Niewielka fala wzrostowa towarzysząca temu artykułowi została zakończona w połowie października, a więc tydzień później, przy WIG na poziomie 21,8 tys. pkt.

Reasumując, w 2003 r. zostały wygenerowane trzy sygnały i wszystkie dotyczyły sprzedaży akcji. Jeden z nich był podwójnym sygnałem.

2004 - rekordowe ceny

i optymizm

Reklama
Reklama

Pierwszy sygnał w zeszłym roku został wygenerowany 6 marca. "Rzeczpospolita" informowała wówczas o silnym wzroście cen, spowodowanym napływem zagranicznego kapitału32. Drugi artykuł pojawił się już trzy dni później i w optymistycznym tonie komentował coraz wyższe poziomy giełdowych indeksów33. W kolejnych dniach mieliśmy korektę notowań.

Okazało się jednak, że w następnych tygodniach hossa była kontynuowana, a WIG osiągnął 25 tys. pkt. W połowie kwietnia model wygenerował silny podwójny sygnał sprzedaży. Zarówno "Gazeta Wyborcza"34, jak i "Rzeczpospolita"35, informowały o rekordowych cenach na warszawskiej giełdzie. Optymizm inwestorów wskazywał, że nadchodzi korekta.

W rzeczywistości w kolejnych tygodniach ceny akcji gwałtownie spadły. W ciągu kilkunastu sesji WIG stracił ponad 10%, a inwestorów ogarnęły obawy co do dalszych perspektyw naszego rynku. 11 maja "Rzeczpospolita" donosiła o silnych spadkach cen akcji na większości światowych giełd, w tym giełdzie warszawskiej36. W ten sposób został wygenerowany pierwszy sygnał kupna w 2004 r.

W kolejnych miesiącach notowania stopniowo się poprawiały, a wrzesień przyniósł silny wzrost cen. Napływ zagranicznego kapitału na GPW (i inne rynki naszego regionu) doprowadził do ponownego przekroczenia przez WIG poziomu 25 tys. pkt i wygenerowania 18 września nowego sygnału sprzedaży, dzięki artykułowi "Historyczny rekord na giełdzie"37.

Ostatnie sygnały miały miejsce w grudniu. Ceny akcji nadal rosły, dzięki napływowi zagranicznego kapitału. WIG ustanowił kolejny rekord wszech czasów 2 grudnia, a dzień później zarówno "Rzeczpospolita"38, jak i "Gazeta Wyborcza"39 informowały o przekroczeniu przez WIG 26 tys. pkt. Był to podwójny sygnał sprzedaży. I w końcu - ostatni sygnał miał miejsce 17 grudnia. "Rzeczpospolita" donosiła40, że ustanowiony został nowy rekord notowań na warszawskim parkiecie, dzięki wzrostowi cen największych spółek. W 2004 r. model wygenerował siedem sygnałów, w tym tylko jeden kupna. Dwa sygnały sprzedaży (z kwietnia i grudnia) były podwójne.

Autor jest wiceprezesem ING Investment Management (Polska) i ING TFI, a także adiunktem w Szkole Głównej Handlowej.

Pierwszą część materiału poświęconego inwestowaniu kontrariańskimu opublikowaliśmy w PARKIECIE nr 127 z 2-4.07.2005 r.

1 Skutki brazylijskiego kryzysu, WIG - 5,5%, "Rzeczpospolita", 15.01.1999

2 Rynki podążają za Brazylią, WIG w dół, ale wolniej, "Rz", 16.01.1999

3 Wzrost dzięki Brazylii, WIG w górę o 7,3%, "Rz", 19.01.1999

4 Złoty i akcje w górę, "Rz", 2.07.1999

5 Inwestorzy zagraniczni uciekają, "Rz", 22.09.1999

6 Dzień spadków, "Gazeta Wyborcza", 6-7.11.1999

7 Indeksy w górę, "Rz", 20-21.11.1999

8 Festiwal rekordów, "GW", 28.12.1999

9 Szaleństwo zakupów akcji, "Rz", 4.01.2000

10 Giełda traci, złoty też, "Rz", 26.01.2000

11 Rekord w Warszawie, "Rz", 5-6.02.2000

12 Giełdy szczyt, "GW", 5-6.02.2000

13 Nerwowe giełdy, "Rz", 18.04.2000

14 Najniższa wartość WIG, "Rz", 23-24.09.2000

15 Złoty i giełda w dół, "Rz", 12.10.2000

16 Same złe wiadomości, "GW", 12.10.2000

17 Giełda jeszcze niżej, "Rz", 14-15.08.2001

18 Plan Bauca do poprawki - niepokój na giełdzie, "Rz", 17.08.2001

19 Wyprzedaż na giełdzie, "Rz", 18-19.08.2001

20 WIG20 najniżej od 3 lat, "Rz", 22-23.09.2001

21 Hossa na giełdzie, "Rz", 12.10.2001

22 WIG20 na fali, "GW", 12.10.2001

23 Giełda ostro w górę, "GW", 10.01.2002

24 Dymisja osłabiła złotego i giełdę, "Rz", 3.07.2002

25 Niemal panika w Warszawie, "Rz", 26.07.2002

26 Elektrim i przecena na giełdzie, "GW", 4.09.2002

27 TechWIG i spadki, "GW", 5.09.2002

28 Szał zakupów na giełdzie, "Rz", 29.07.2003

29 WIG coraz wyżej, "Rz", 23-24.08.2003

30 WIG na szczycie, "GW", 23-24.08.2003

31 To ty, hosso?, "GW", 7.10.2003

32 Napływa zagraniczny kapitał, "Rz", 06.03.2004

33 Rekord goni rekord, "Rz", 09.03.2004

34 Ale rośnie!, "GW", 14.04.2004

35 Cztery rekordy w jeden dzień, "Rz", 14.04.2004

36 Ucieczka z parkietów, "Rz", 11.05.2004

37 Historyczny rekord na giełdzie, "Rz", 18.09.2004

38 Rekordy wszech czasów na giełdzie, "Rz", 3.12.2004

39 Giełda bije rekordy, "GW", 3.12.2004

40 Kupuje zagranica, "Rz", 17.12.2004

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama