Wartość gotówki w portfelach Polaków zwiększyła się w czerwcu do 53,8 mld zł - wynika z danych NBP. Jeszcze w końcu stycznia ta kwota nie przekraczała 50 mld zł. W ubiegłym roku takiego przyrostu wolnych środków nie było. Wytłumaczeniem zwiększenia popularności gotówki są niskie stopy procentowe. Wraz ze spadkiem stóp banku centralnego, banki komercyjne ograniczają wielkość odsetek, jakie dostają klienci. To sprawia, że część osób woli trzymać pieniądze przy sobie i mieć je do dyspozycji w każdej chwili.

Według Piotra Bielskiego, ekonomisty Banku Zachodniego WBK, do czerwcowego wzrostu gotówki w obiegu mogła się przyczynić publiczna oferta Lotosu. Chętni do kupna akcji firmy paliwowej likwidowali depozyty bankowe. Duża redukcja zleceń sprawiła, że odeszli z kwitkiem, ale ich pieniądze nie wróciły do banków.

Analityk BZ WBK zastrzegł, że skala tegorocznego wzrostu podaży pieniądza jest mniejsza niż w przeszłości. W latach 2002-2003 gotówki w obiegu przebywało w tempie dwucyfrowym. Był to dla RPP jeden z argumentów za ostrożną polityką pieniężną. Gromadzona gotówka mogła być przeznaczona na wydatki, co groziło wzrostem inflacji. W czerwcu br. roczny wzrost gotówki w obiegu wynosił 6,6%.