Wczoraj przedstawiciele koncernu podpisali w Krakowie dwa kontrakty na realizację obydwu inwestycji. Wmurowano także kamień węgielny pod nową walcownię, która - jak zapewnił Vijay Kumar Bhatnagar, prezes Mittal Steel Poland - będzie należeć do najnowocześniejszych na naszym kontynencie. Dziś w Europie jest 16 tego typu obiektów, ale tylko pięć z nich może się pochwalić takimi parametrami, jakie będzie mieć walcownia w Krakowie. Ma ona produkować blachy m.in. na potrzeby przemysłu motoryzacyjnego. Obiekt postawi austriacka firma Voest Alpine Industrieanlagenbau, a linię COS w Dąbrowie Górniczej - niemiecka SMS Demag. Oba obiekty należą do największych przedsięwzięć, jakie w ramach wartego ponad 2,4 mld zł programu inwestycyjnego zobowiązał się wykonać koncern Mittal Steel.

Wcześniej inwestor podpisał umowy dotyczące realizacji mniejszych projektów: modernizacji walcowni w Sosnowcu i budowy linii powlekania blach w Świętochłowicach, które pochłoną łącznie ponad 250 mln zł. Ponad 200 mln zł ma kosztować remont wielkiego pieca w Dąbrowie Górniczej. Wszystkie inwestycje koncern zamierza zrealizować z własnych środków.

Mittal Steel Poland (dawne Polskie Huty Stali) to największy polski wytwórca stali. Jego zdolności produkcyjne to ponad dwie trzecie wszystkich mocy produkcyjnych naszego hutnictwa. Firma ma cztery oddziały, które odpowiadają czterem hutom, z których stworzono przed laty PHS: Katowice, im. Sendzimira, Florian i Cedler. Zatrudnia łącznie ok. 13,5 tys. osób. W 2004 roku koncern wyprodukował ok. 6,2 mln ton stali surowej i miał ok. 1,7 mld zł zysku netto.