W ślad za umacniającym się wobec dolara euro złoty zyskiwał w poniedziałek na wartości. Dolar potaniał o blisko 4 grosze, do 3,393 zł, euro zaś pod koniec dnia wyceniane było na 4,099 zł, czyli ponad 2 grosze niżej niż w piątek. Ostatnie wahania i zmiany nastawienia inwestorów do złotego znacznie utrudniają stawianie prognoz. Dla EUR/PLN kluczową barierą pozostaje średnia z 250 sesji, przebiegająca przy 4,175 zł. To ona zatrzymała zwyżkę wspólnej waluty trwającą w pierwszej połowie miesiąca. W tym roku to już druga próba sforsowania tej bariery. Wcześniej miała miejsce pod koniec kwietnia. Można zatem zakładać, że przecięcie średniej dałoby impuls do ataku na tegoroczny szczyt, znajdujący się nieco poniżej 4,3 zł. Spadek euro poniżej 4,07 zł pozwoli oczekiwać kolejnego podejścia do przełamania poziomu 4 zł.

Notowania dolara wobec złotego zatrzymały się na 50-proc. zniesieniu fali spadkowej trwającej od maja 2004 r. do marca 2005 r. Nie widać jednak zbyt wielu przesłanek wskazujących na zakończenie 4-miesięcznej zwyżki.