Marsz w górę kurs Echa rozpoczął na początku kwietnia, po tym jak spółka sprzedała z pokaźnym zyskiem (sięgnął kilkudziesięciu milionów złotych) siedem centrów handlowych. Kontrolowane przez Michała Sołowowa Echo Investment zaczęło też stosować międzynarodowe standardy rachunkowości (a co za tym idzie - wyceniać inwestycje według wartości godziwej). W rezultacie, w zaprezentowanym w maju raporcie za I kwartał wartość kapitałów własnych kieleckiej spółki była dwukrotnie większa (0,76 mld zł) od przedstawionej we wcześniejszym sprawozdaniu kwartalnym, sporządzonym według polskich standardów. Pod koniec czerwca do grona istotnych inwestorów finansowych Echa dołączył OFE Złota Jesień, który ma ponad 5-proc. udział w spółce (wcześniej ten próg przekroczyły OFE ING NN i Commercial Union).
Najwyżej od emisji
Wczoraj notowania podskoczyły o ponad 5%, do 112,5 zł. Kurs był najwyższy od ponad czterech lat (więcej za akcje Echa płacono jedynie przed emisją 7 mln akcji serii F oferowanych po 10 zł). W czasie wtorkowej sesji zwyżka sięgała nawet 9,3%.
Andrzej Majcher, prezes Echo Investment, nie chciał komentować prawdopodobnych przyczyn istotnego wzrostu wartości rynkowej Echa w ostatnich dniach. Zapewnił, że spółka informuje w raportach bieżących o wszystkich istotnych wydarzeniach. - Mogę jedynie powiedzieć, że cieszę się, iż inwestorzy docenili działalność i wyniki naszej firmy - stwierdził.
Pomogła rekomendacja