KGHM wczoraj "ciągnął" rynek w górę. Kurs wzrósł o 4%, do 36,1 zł - najwyższego poziomu od połowy października. Obroty akcjami producenta miedzi podliczono na prawie 183 mln zł. Wczoraj były najwyższe na giełdzie - drugi był Orlen z obrotami przekraczającymi 106 mln zł. Właściciela zmieniło ponad 2,5 mln walorów KGHM. To największy wolumen od końca lutego tego roku. Z pewnością spółką zainteresowali się inwestorzy zagraniczni.
Pomagają Chiny
KGHM to szósty co do wielkości producent miedzi na świecie. Duży wpływ na jego rynkową wycenę mają notowania tego metalu. A te wczoraj rosły. Cena miedzi w kontraktach trzymiesięcznych na Londyńskiej Giełdzie Metali wzrosła do ponad 3,4 tys. USD za tonę, z 3,36 tys. USD/t na poprzedniej sesji. Kurs zbliża się do rekordowego poziomu ponad 3,43 tys. USD/t z 20 czerwca.
Ożywienie na rynku miedzi to reakcja na publikację znacznie lepszych od oczekiwanych danych w Chinach. Gospodarka tego kraju, który jest największym na świecie konsumentem miedzi - wzrosła w II kwartale o 9,5%. To ósmy kwartał z rzędu, kiedy PKB Chin rośnie w tempie ponad 9%. Według analityków, cena miedzi może dalej zwyżkować. Zapasy metalu w Londynie są najniższe od ponad 30 lat. Specjaliści z Barclays Capital we wczorajszym raporcie wskazali, że zużycie miedzi w Chinach wzrośnie w tym roku o co najmniej 10%.
Większy zysk