Reklama

Przez Czechy nad Wisłę

Łączna wartość czeskich inwestycji w Polsce jest dziś kilka razy mniejsza niż naszych w Czechach. Ta sytuacja może się jednak zmienić, bo zagraniczne koncerny zaczynają przychodzić nad Wisłę, wykorzystując swoje spółki córki, które od lat działają już u naszych południowych sąsiadów.

Publikacja: 21.07.2005 08:25

Na liście największych krajów- -inwestorów Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Czechy zajmują miejsce pod koniec trzeciej dziesiątki. PAIiIZ wymienia tylko pięć znaczących czeskich inwestycji. Najwięcej, bo 36 mln USD, wyłożyła Interkontakt Group, która jest posiadaczem 66% udziałów w stołecznym Polskim Handlu Spożywczym. W 1996 roku czeska Union Group stała się - kosztem prawie 18 mln USD - udziałowcem Banku Przemysłowego. Był to jednak jeden z najbardziej nieudanych projektów zagranicznego zaangażowania w polskie banki. Łódzki bank szybko znalazł się na minusie, a w 2003 r. Czesi całkiem stracili nad nim kontrolę i Komisja Nadzoru Bankowego wprowadziła w banku zarząd komisaryczny (dziś były Bank Przemysłowy jest częścią Getin Banku).

Znacznie lepiej wiedzie się Czechom w Polsce w przemyśle. W ubiegłym miesiącu produkcję napojów bezalkoholowych w nowej fabryce w Kutnie uruchomiła firma Kofola, jeden z największych producentów soków i napojów w Czechach. Inwestycja kosztowała ponad 15 mln euro. Udziały w kilku dobrze prosperujących polskich spółkach ma firma Glaverbel Czech. Jej dotychczasowe inwestycje w Polsce sięgają sumy 5 mln USD. Z kolei czeskie przedsiębiorstwo Glavunion włożyło w falenicką spółkę Wiglav ok. 2,5 mln USD. Łączna wartość dużych czeskich inwestycji wynosiła zatem na koniec 2004 roku ok. 75 mln USD.

Pięć spółek dużych,

setki małych

- Myślę, że ta wartość jest bardzo zaniżona - mówi PARKIETOWI Jiří Banot, dyrektor warszawskiego oddziału Czeskiej Agencji Wspierania Handlu CzechTrade. - Według naszych wyliczeń, czeskie firmy zainwestowały w Polsce między 220 a 250 mln USD - wyjaśnia. Na nieoficjalnej liście czeskich firm obecnych na polskim rynku, jaką stworzyła CzechTrade, jest ponad 200 podmiotów!

Reklama
Reklama

Spośród tych, których nie wymienia PAIiIZ, warto wspomnieć m.in. o inwestycji spółki Foma Bohemia Ltd. z Hradec Králové w bydgoskiej firmie Foton. W Kaliszu zaś działa firma Zetor Polska, która kiedyś produkowała ciągniki, a obecnie zajmuje się dystrybucją traktorów wytwarzanych w zakładach Zetor a.s. w Brnie.

Skąd te rozbieżności w skali inwestycji? PAIiIZ bierze pod uwagę tylko wielkie projekty, których wartość przewyższa 1 mln USD. Tymczasem gros inwestycji, jakie napłynęły do nas zza południowej granicy, to projekty znacznie mniejsze. Czasami ich wartość to zaledwie kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Duża część z nich to firmy prowadzące działalność po obu stronach polsko-czeskiej granicy. Należy do nich np. Karbonia PL (kapitał założycielski 10 tys. zł), która jest w całości własnością czeskiego Karbon Invest. Wydobywa metan z pokładów węgla kamiennego na terenie zlikwidowanej kopalni Morcinek oraz handluje prądem.

Czesi mają znacznie bogatsze plany co do polskiego sektora energetycznego. Aktywny udział w prywatyzacji naszych spółek z tej branży chce wziąć czeski koncern CEZ. Niedawno jego przedstawiciele zadeklarowali, że w ciągu najbliższych czterech lat skłonni są zostawić w Polsce ok. 3 mld euro. CEZ bierze teraz udział w przetargu na zakup elektrowni Kozienice.

Inwestorzy

z Austrii i z Azji

- Drugie nowe zjawisko to zainteresowanie Polską ze strony tych zagranicznych inwestorów, którzy jakiś czas temu ulokowali się w Czechach - mówi Sebastian Mikosz, wiceprezes PAIiIZ. - Mamy sygnały przynajmniej o trzech takich firmach z szeroko rozumianej branży motoryzacyjnej oraz IT - dodaje.

Reklama
Reklama

- Nie powiedziałbym, że to zupełnie nowe zjawisko - twierdzi natomiast Jiří Banot z CzechTrade. Według niego, podobne ruchy można obserwować już od co najmniej roku.

Według dyrektora Banota, niektórzy zagraniczni inwestorzy przeliczyli się, sądząc, że mogą działać w kilku krajach Europy Środkowej posiadając spółkę córkę tylko w jednym z nich. Ostatecznie przekonało ich o tym ubiegłoroczne rozszerzenie Unii Europejskiej. Nawet formalne zniesienie granic nie zmieniło sytuacji. Uznali, że muszą powiększyć liczbę placówek w tym regionie.Właśnie przed rokiem uruchomiono w Pruszkowie firmę Gabriel-Chemie Polska. To przedsiębiorstwo prowadzące handel barwnikami i dodatkami służącymi do produkcji tworzyw sztucznych. Produkuje je w miejscowości Lázne Bohdaneč przedsiębiorstwo Gabriel-Chemie Bohemia, do której należy polska firma. Gabriel-Chemie Bohemia to z kolei spółka córka austriackiej Gabriel-Chemie Group.

Działalność w Polsce, również za pośrednictwem czeskiej firmy córki, rozpoczyna także austriacki producent sprzętu gospodarstwa domowego WS International. Polską spółkę zarejestrował w Krakowie. - Słyszałem jeszcze o dwóch podobnych czesko-austriackich projektach, które mają niedługo wystartować, ale na razie nie mogę zdradzić żadnych szczegółów - mówi Jiří Banot.

O wejście nad Wisłę za pośrednictwem Czech myślą jednak nie tylko Austriacy, ale również np. Azjaci. Spółkę córkę zarejestrowała już w Polsce firma ZyXEL Communications Czech, będąca środkowoeuropejskim oddziałem tajwańskiego producenta urządzeń teleinformatycznych.

Myśl globalnie,

działaj lokalnie

Reklama
Reklama

Dlaczego zagraniczne koncerny decydują się wchodzić do Polski via Praga, a nie bezpośrednio z państw, w których mają główne siedziby? - To efekt przyjętej jeszcze w latach 80. przez większość największych firm strategii: "myśl globalnie, działaj lokalnie" - tłumaczy Ireneusz Jabłoński, ekspert Instytutu im. A. Smitha. Według niego, Warszawa już dawno przegrała z Pragą i Budapesztem walkę o to, gdzie będzie środkowoeuropejskie centrum biznesu. - Dlatego teraz zagraniczne koncerny przychodzą do Polski z Czech, a nie odwrotnie - dodaje I. Jabłoński.

Polacy w Czechach

Łączna wartość bezpośrednich inwestycji polskich firm w Czechach przekracza ponad 600 mln USD. Do największych należy zakup przez PKN Orlen 63% akcji Unipetrolu (ponad 400 mln USD) oraz przejęcie większościowego pakietu firmy PVT przez Prokom Software (ponad 55 mln USD). Polskie przedsiębiorstwa działają także na czeskim rynku motoryzacyjnym, budowlanym, nieruchomości oraz dystrybucji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama