Reklama

Rada Ruchu za emisją

l Władze Ruchu oceniają, że gwarancje zatrudnienia, których udzieliły pracownikom, nie odbiją się na wyniku finansowym firmy. l Rada nadzorcza pozytywnie zaopiniowała wniosek zarządu do walnego zgromadzenia w sprawie publicznej emisji.

Publikacja: 23.07.2005 08:38

W czwartek rada nadzorcza Ruchu (Skarb Państwa ma w niej 8 przedstawicieli) zapoznała się z warunkami porozumienia, na mocy którego zarząd firmy udzielił gwarancji zatrudnienia pracownikom. Obrady RN zakończyły się późnym wieczorem. W piątek Anna Giler, przewodnicząca rady, nie była dostępna. Nie wiadomo więc, czy i jak rada oceniła krok zarządu kolportera. Janusz Kwiatkowski, rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa (i członek rady nadzorczej Ruchu), nie chciał się na ten temat wypowiadać.

Ruch nie planuje zwolnień

Z nieoficjalnych rozmów z uczestnikami posiedzenia wynika, że rada nie podjęła żadnej uchwały odnośnie gwarancji. Odbyła się za to dyskusja na ten temat. Zarząd Ruchu wskazywał, że gwarancje, których udzielił, pozostaną bez wpływu na wynik finansowy spółki. Tłumaczono, że firma zakończyła już etap restrukturyzacji, polegający na redukcji zatrudnienia, więc nie będzie ponosiła już kosztów zwolnień. W takiej sytuacji gwarancje udzielone pracownikom mają przede wszystkim efekt psychologiczny.

- Należy pamiętać, że Ruch ma za sobą etap głębokiej restrukturyzacji, polegający na zmianach w stanie zatrudnienia. Tylko od 2001 r. liczba etatów w firmie spadła o 2 tysiące. Obecny stan zatrudnienia to 5,8 tys. osób. Nie planujemy zwolnień, a wręcz przeciwnie - potwierdza Piotr Biernacki, dyrektor biura komunikacji społecznej Ruchu.

- Na podstawie dostępnych informacji prasowych sądzimy, że gwarancje udzielone przez zarząd pracownikom są niższe niż średnie gwarancje udzielane w tym czasie przez spółki np. sektora energetycznego, a z pewnością nie odbiegają w górę od gwarancji udzielonych przez spółki wybierające się ostatnio na GPW, takie jak Polmos Białystok czy Police. Z całą pewnością nie obniżają one wartości firmy w oczach potencjalnych inwestorów - proszę spojrzeć chociażby na gwarancje dla pracowników Polmosu Białystok udzielone im przez inwestora amerykańskiego - dodaje Biernacki.

Reklama
Reklama

Czy są rezerwy?

Andrzej Szymański, analityk CA IB Securities, komentuje, że trudno oszacować wpływ gwarancji pracowniczych na wycenę spółki. Według niego to, co zarządy mówią w takich sytuacjach o zatrudnieniu, nie zawsze jest wiarygodne, bo jakoś muszą wytłumaczyć swoją decyzję. Uważa ponadto, że to inwestor branżowy mógłby ocenić, jaki poziom zatrudnienia Ruchu jest dla firmy optymalny i skalkulować odpowiednio cenę, jaką chciałby zapłacić za walor.

Spytaliśmy Kolportera, głównego konkurenta Ruchu, jak ocenia poziom zatrudnienia w państwowej firmie. Maciej Topolski, rzecznik kieleckiej spółki, nie chciał na to pytanie odpowiedzieć wprost. Według niego, jak jest naprawdę, pokazuje zestawienie udziałów rynkowych Ruchu i Kolportera i poziom zatrudnienia obu firm. Udział Ruchu w rynku dystrybucji prasy jest szacowany na 48-50%. Kolportera na 38%. Ruch zatrudnia 5,8 tys. osób. Grupa Kolportera - 2,5 tys.

Resort badał sprawę

Jak się dowiedzieliśmy, Skarb Państwa próbował wcześniej zbadać, jaki wpływ na wyniki prywatyzowanych firm mają gwarancje pracownicze. J. Kwiatkowski po-twierdził tę informację, mówiąc, że resort przeprowadził rozmowy telefoniczne z 19 firmami sprywatyzowanymi w ciągu ostatnich pięciu lat, których pracownicy otrzymali dłuższe niż 36-miesięczne gwarancje zatrudnienia. MSP pytało o dwie rzeczy: czy w firmie - już po prywatyzacji - były zwolnienia i jakie firma poniosła koszty z tytułu obowiązujących gwarancji. 9 spółek nikogo nie zwolniło. 11 - nie poniosło żadnych kosztów. J. Kwiatkowski uważa, że to sygnał, że gwarancje nie muszą być "tragedią".

Przyznał jednak, że badanie przeprowadzone przez resort (powoływał się na nie minister Jacek Socha podczas uroczystości w IN PAN 13 czerwca) nie zaowocowały raportem. Nie ma też danych na temat tego, czy ankietowane firmy były już po restrukturyzacji zatrudnienia czy po prostu gwarancje udzielone załodze przed prywatyzacją uniemożliwiły na pewien czas redukcje.Bliżej oferty publicznej

Reklama
Reklama

Gwarancje zatrudnienia to częsty element przetargowy przy prywatyzacji państwowych firm, gdzie organizacje związkowe mają zazwyczaj silną pozycję. Ruch jest w trakcie przygotowania prospektu emisyjnego.

Czwartkowa rada nadzorcza pozytywnie zaopiniowała wniosek zarządu do walnego zgromadzenia o przeprowadzenie publicznej emisji akcji, a także split papierów w stosunku do 1:10 (obecnie kapitał firmy dzieli się na nieco ponad 4,09 mln walorów). Nie wiadomo, kiedy zbierze się walne zgromadzenie Ruchu. Może się to stać w każdej chwili.

Rada zapoznała się też z wyceną spółki przygotowaną przez doradcę prywatyzacyjnego, firmę TDI, w związku z planem inwestycyjnym na lata 2007-2009. Rada zaleciła zarządowi sporządzenie jeszcze jednego dokumentu, w którym szacunek zostanie przygotowany metodą DCF, i przekazanie go MSP. Wycena może powstać w ciągu 8-10 dni.

Z dotychczasowych informacji wynika, że z emisji 12 mln akcji Ruch chciałby otrzymać 120 mln zł, co daje wycenę 10 zł na akcję. 100% papierów byłoby warte ok. 530 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama