Skonsolidowana sprzedaż Budimeksu wzrosła w pierwszych sześciu miesiącach do 1,07 mld zł. Dla porównania, w I półroczu 2004 roku przychody grupy wyniosły niespełna 0,8 mld zł.
Wciąż przy niskich marżach
W parze ze wzrostem sprzedaży nie idzie wzrost rentowności. Niektóre wyniki finansowe wręcz pogorszyły się. W niedawnej rozmowie z PARKIETEM prezes Budimeksu Marek Michałowski przyznał, że rentowność kontraktów drogowych (stanowią gros przychodów Budimeksu - Dromeksu, największej spółki grupy) jest praktycznie zerowa. Powód: duża konkurencja na rynku wymuszająca znikome marże. Negatywnie na wyniki operacyjne grupy wpływa ponadto osłabienie euro wobec złotego od czasu, kiedy Budimex podpisywał wiele z obecnie realizowanych kontraktów. M.in. te czynniki złożyły się na 11,6 mln zł skonsolidowanej straty operacyjnej (po dwóch kwartałach 2004 roku sięgała 12,5 mln zł).
Zyski z działalności finansowej (zabezpieczające transakcje forward) pozwoliły na wypracowanie 3,5 mln zł zysku brutto (9,1 mln zł przed rokiem). Zarobek netto był symboliczny - wyniósł 184 tys. zł, podczas gdy w I półroczu ubiegłego roku przekroczył 4,3 mln zł.
Budimex przedstawił wybrane dane finansowe grupy w związku z publikacją półrocznych wyników przez hiszpański Ferrovial, inwestora strategicznego giełdowej firmy. Pełny raport za II kwartał ujrzy światło dzienne 12 sierpnia.