Na wykresie Jutrzenki widać długoterminowy kanał wzrostowy. Jego dolna linia biegnie po dołkach począwszy od połowy 2002 r. Z kolei górna linia wychodzi ze szczytu sprzed dwóch lat. To właśnie ta druga prosta stanowi obecnie zaporę dla kupujących. Jeśli kurs zdoła zdecydowanie ją przebić, będzie można oczekiwać kontynuacji hossy. W przeciwnym przypadku realna stanie się głębsza korekta. Nie da się wykluczyć powrotu notowań poniżej 70 zł.
W ostatnich dwóch latach przejściowe korekty trendu wzrostowego nie przekraczały zazwyczaj 10%. Kiedy przecena była większa (jak w końcu 2003 roku), zapowiadało to kolejne miesiące słabszej koniunktury.