Reklama

Specjaliści na wagę złota

Budownictwo, służba zdrowia czy produkcja żywności - to sektory, w których brakuje wykwalifikowanych pracowników. Mimo wysokiego bezrobocia w Polsce, mamy deficyt specjalistów.

Publikacja: 03.08.2005 08:01

Sytuacja na polskim rynku pracy stopniowo poprawia się od początku tego roku. Od stycznia do czerwca bezrobocie zmniejszyło się z 19,5% do 18%. Rośnie zatrudnienie w przedsiębiorstwach: w I półroczu było o 1,7% większe niż przed rokiem. I choć skala tego wzrostu to kropla w morzu potrzeb polskiej gospodarki, niektóre branże odczuwają poważny niedobór wykwalifikowanych pracowników.

Emigracja do UE

- Brakuje specjalistów w budownictwie, spawaczy, cieśli, zbrojarzy czy betoniarzy, bo większość wyjeżdża do pracy w Unii Europejskiej - mówi Zdzisław Sawala, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Poznaniu. Deficyt rąk do pracy mamy też w sektorze spożywczym. - Irlandia i Anglia gotowe są zatrudnić każdą liczbę wykwalifikowanych pracowników do produkcji wędlin. Oferty dostają nawet osoby, które nie znają dobrze języka angielskiego - dodaje Z. Sawala. Brakuje też kierowców, którzy mają kwalifikacje do prowadzenia dużych pojazdów. Według szefa WUP, polski rynek drenuje głównie Skandynawia, ale też Irlandia.

Popyt na wysokie kwalifikacje

Kolejny deficytowy sektor to służba zdrowia. Za granicę wyjeżdżają do pracy już nie tylko pielęgniarki, ale również lekarze i stomatolodzy. - Są oferty pracy w tych zawodach, ale nie ma zarejestrowanych osób poszukujących zatrudnienia - informuje Barbara Oleszkowicz, kierownik działu pośrednictwa pracy w powiatowym urzędzie pracy w Rzeszowie.

Reklama
Reklama

Ona również zwraca uwagę na problemy ze znalezieniem fachowców w budownictwie. Brakuje m.in. inżynierów specjalizujących się w budownictwie drogowym. - Pracodawcy poszukują też operatorów maszyn sterowanych cyfrowo, elektryków z wyższymi kwalifikacjami oraz uprawnionych inżynierów instalacji sanitarnych - mówi M. Oleszkowicz.

Problemy z mobilnością

Problemy z pozyskaniem odpowiednich kandydatów mają też firmy pośredniczące w zatrudnieniu. - Brakuje pracowników w branży motoryzacyjnej. Zagraniczne koncerny budują u nas fabryki zazwyczaj z dala od dużych aglomeracji i mają trudności ze znalezieniem specjalistów. Chodzi zarówno o pracowników technicznych, jak i administracyjnych. Polacy niechętnie zmieniają miejsce zamieszkania - informuje Aneta Dolińska-Powierza, konsultant w firmie Bigram. Kolejny deficytowy sektor to, jej zdaniem, telekomunikacja. - Poszukiwane są osoby o wąskiej specjalizacji. Liczba absolwentów takich kierunków jest co roku mniejsza od potrzeb gospodarki - dodaje.

Według Marzanny Dangieło, kierownik firmy Grafton Recruitment, niedobór doświadczonych pracowników jest też widoczny w branży finansowej. Chodzi o dobrych sprzedawców oraz księgowych, którzy ukończyli kurs międzynarodowego biegłego rewidenta. Jej zdaniem, Polacy mają coraz większe oczekiwania finansowe. - Tylko dużo wyższa pensja przekonuje ich do zmiany pracy - dodaje M. Dangieło.

Katarzyna Borawska, która w Grafton Recruitment odpowiada za rekrutacje pracowników z wykształceniem technicznym, informuje z kolei o deficycie informatyków (dokładnie programistów i tzw. inżynierów jakości oprogramowania), inżynierów budowlanych (w szczególności odpowiedzialnych za wyliczenia dotyczące konstrukcji) oraz operatorów maszyn służących do produkcji tworzyw sztucznych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama