Właścicielami rumuńskiej spółki są osoby fizyczne, które kupiły ją od tamtejszego rządu. Nie poradziły sobie jednak z prowadzeniem biznesu, a produkujące sodę fabryki popadły w kłopoty finansowe. Problemem rumuńskich instalacji jest jakość produkcji. Marek Klat, rzecznik prasowy Ciechu, mówi, że gdyby doszło do rumuńskiej transakcji jego firma zostałaby drugim pod względem produkcji sody koncernem w Europie.
Polska spółka próbuje też kupić nowe firmy w Polsce. Obecnie w kręgu zainteresowania są Zakłady Chemiczne Organika-Sarzyna oraz Zakłady Chemiczne Zachem, których akcje sprzedaje Nafta Polska. - Wykupiliśmy memoranda inwestycyjne, przyglądamy się obu spółkom. Do wtorku musimy przedstawić projekty inwestycyjne, które chcemy przeprowadzić - mówi M. Klat. Dodaje, że spółka jest w dalszym ciągu zainteresowana zakupem większościowego pakietu akcji Polic od Skarbu Państwa. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że zainteresowanie Ciechu ostatnio bardzo się zmniejszyło. Firmie nie podoba się bowiem porozumienie, jakie ze związkami zawodowymi Polic podpisał zarząd spółki. W ramach umowy ze związkami pracownicy otrzymali m.in. 5-letnią gwarancję zatrudnienia.
Szeroko zakrojone plany inwestycyjne Ciechu będą sporo kosztować. Dwie fabryki w Rumunii to wydatek rzędu kilkudziesięciu milionów euro. Nie jest znana wycena Sarzyny i Zachemu. - Mamy sporo środków własnych, a także zagospodarowujemy środki z niedawnej sprzedaży akcji. Poza tym mamy możliwość zaciągnięcia wysokich linii kredytowych - mówi M. Klat. Na koniec bieżącego roku grupa Ciechu ma, zgodnie z prognozami, zarobić 104 mln zł.
Obecnie największy pakiet akcji (36,68%) Ciechu należy do Skarbu Państwa. Niedługo ma on trafić do Kompanii Węglowej. M. Klat mówi, że w spółkach pracują już specjalne zespoły, które mają oszacować korzyści ze współpracy. - Mogą być duże. Np. oni mają nadwyżki metanu, my go możemy sprzedać. Kompania jest właścicielem kopalni soli, ma problemy ze sprzedażą surowca. Możemy się tym zająć - twierdzi rzecznik. Jego zdaniem, Kompania mogłaby też skorzystać z zagranicznej sieci sprzedaży Ciechu. KW przysłała już do Ciechu listę chemikaliów, które kupuje od różnych firm. - Jeżeli okaże się, że możemy takie same produkty sprzedawać taniej, to my zostaniemy dostawcą Kompanii - dodaje M. Klat.