Do 423 mln zł zwiększyły się w II kwartale przychody operatora hurtowni dyskontowych Cash & Carry i franczyzodawcy sklepów osiedlowych "abc". W analogicznym okresie 2004 roku sprzedaż Eurocashu wyniosła niespełna 372 mln zł. Teraz EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) sięgnęła 17,7 mln zł, przed rokiem - 12,1 mln zł. Na czysto w II kwartale Eurocash zarobił 9,8 mln zł.
Narastająco po sześciu miesiącach giełdowa spółka ma ponad 802 mln zł przychodów (+12%), 17,1 mln zł zysku operacyjnego (+70%) i 12,2 mln zł zysku netto (+59%). - Wyniki są zgodne z naszymi oczekiwaniami. Nie wydarzyły się żadne niespodzianki - komentuje Luis Amaral, prezes Eurocashu. - Szczególnie jestem zadowolony ze wzrostu sprzedaży o 9,3% w hurtowniach działających zarówno w II kwartale 2005 roku, jak i przed rokiem. Ma to znaczenie zwłaszcza na tle słabego, w naszym odczuciu, całego rynku. Udało nam się także sprawnie zakończyć integrację przejętych hurtowni MHC. W II kwartale Eurocash zakończył przejmowanie 12 obiektów od MHC. Łączne nakłady związane z tym procesem wyniosły 17,5 mln zł. Jak informuje spółka, wszystkie kupione placówki osiągają obecnie dodatnią rentowność. Liczba hurtowni dyskontowych działających w sieci Eurocashu wzrosła do 92. Spółka zapowiada otwarcie nowych dyskontów, jak i przejmowanie już istniejących.
Wczoraj kurs Eurocashu wzrósł o 10,3% i wyniósł 4,08 zł. Był najwyższy od giełdowego debiutu przedsiębiorstwa w lutym br.