Giełda budapeszteńska zwiększyła zysk o ponad 100%. W I połowie ub.r. zarobiła netto 622 mln forintów, teraz ponad 1,3 mld forintów. To imponujący wynik np. w porównaniu ze znacznie większą, warszawską GPW, która w całym 2004 r. zarobiła nieco ponad 23 mln zł, czyli ok. 7 mln USD. Choć trzeba przyznać, że również w ub.r. budapeszteński parkiet nie zaskakiwał wynikami (zarobił w 2004 r. 1,04 mld forintów, czyli mniej niż w I poł. br.).
"Zysk wzrósł głównie dzięki większym wpływom z opłat pobieranych od emitentów i inwestorów" - czytamy w oficjalnym komunikacie opublikowanym przez zarząd węgierskiego parkietu. Przychody spółki z działalności giełdowej wzrosły aż o 29%, do 1,22 mld forintów. Zysk z tych operacji wyniósł 641,7 mln forintów i był prawie 200 mln forintów wyższy niż rok wcześniej.
Dobre wyniki budapeszteńskiej giełdy odzwierciedlają doskonałą koniunkturę, panującą na tamtejszym rynku. Indeks BUX notuje historyczne maksima. Od początku roku zyskał już ponad 40%. Średnie dzienne obroty wyniosły w pierwszym półroczu 17,4 mld forintów. Rok wcześniej sięgały 10,7 mld forintów. Giełdzie budapeszteńskiej sprzyjał też jeszcze jeden czynnik. Do końca 2006 r. jest zwolniona przez rząd z płacenia podatków.
Licząca sobie 150 lat giełda budapeszteńska w ub.r. zmieniła właściciela. Kontroluje ją obecnie grupa zachodnich inwestorów na czele z monachijskim bankiem HVB, parkietem wiedeńskim i kilkoma bankami austriackimi. Zarząd rynku węgierskiego nie ukrywa, że jednym z głównych celów jest ekspansja zagraniczna. Jeden ze scenariuszy zakłada wspólne tworzenie z warszawską GPW i innymi parkietami z regionu jednolitego środkowoeuropejskiego rynku akcji.