- To oczywiście propozycja znacznie lepsza niż poprzednia, którą śmiało można nazwać skandaliczną - powiedział PARKIETOWI Martin Beneš ze Stowarzyszenia Mniejszościowych Akcjonariuszy Unipetrolu. - Jednak nadal nie odzwierciedla w żaden sposób wartości akcji wynikającej z fundamentalnej wyceny spółki - dodał.
M. Beneš zaznacza, że na praskiej giełdzie akcje Unipetrolu kosztują teraz ponad 160 koron i od około dwóch tygodni co najmniej dwóch mniejszościowych akcjonariuszy (grupa Atlantik oraz Wood & Co) wciąż skupuje te papiery. - Osobiście w żadnym przypadku nie sprzedam swoich akcji w wezwaniu za 135 koron - zadeklarował przedstawiciel SMA Unipetrolu. - Nie znam też nikogo z naszego stowarzyszenia, kto sprzedałby za te pieniądze swoje papiery, szczególnie że na giełdzie można za nie dostać o co najmniej 20% więcej - dodał.
Orlen złożył w piątek wniosek w czeskiej komisji papierów wartościowych o zgodę na ogłoszenie wezwania. Koncern spodziewa się, że otrzyma decyzję w ciągu 8-13 dni. Kilka tygodni temu komisja nie zezwoliła polskiej spółce na ogłoszenie wezwania. Zarzuciła, że cena została źle obliczona. Orlen deklarował wówczas, że w wezwaniu na akcje Unipetrolu jest gotów zapłacić 103 korony. Polska spółka chciała też ogłosić wezwanie na akcje Paramo i Spolany, spółek zależnych Unipetrolu. Tu również nie uzyskała zgody.
W złożonym w piątek wniosku Orlen podwyższył ofertę zarówno na akcje Unipetrolu, jak i Spolany (ze 100 do 155 koron) oraz Paramo (z 701 do 978 koron).
Orlen zwrócił się do komisji o przywrócenie prawa wykonywania głosu z akcji Unipetrolu. Teraz polska spółka, choć ma 63% akcji czeskiego koncernu, nie może nimi głosować. Dlaczego? Bo Orlen nie ogłosił w terminie wezwania na akcje Unipetrolu. - Mamy nadzieję, że wnioski są dobrze przygotowane i uwzględniają oczekiwania komisji papierów wartościowych. Mam także nadzieję, że w najbliższym czasie sprawnie przeprowadzimy proces obowiązkowych wezwań oraz będziemy pomyślnie kontynuować integrację Orlenu i Unipetrolu - mówi Cezary Smorszczewski, wiceprezes Orlenu.