W wyniku wczorajszej silnej przeceny z łatwością pokonane zostało wsparcie wynikające z lipcowego dołka - 8,3 zł. To kolejne potwierdzenie trendu spadkowego, trwającego od końca czerwca. Na niekorzyść walorów WSiP przemawia fakt, że tanieją mimo średnioterminowej zwyżki indeksów giełdowych i kursów firm z branży, takich jak Agora, RMF FM czy Grupa Onet.
Nadzieję na powstrzymanie spadków daje linia trendu wzrostowego, biegnąca po dołkach z marca i maja. Obecnie przebiega ona nieco poniżej 8 zł. W razie jej przebicia oczekiwać będzie można spadku notowań przynajmniej do poziomu 7,65 zł - to bariera wyznaczona przez szczyty z marca i kwietnia. Szybki powrót do hossy wydaje się obecnie mało prawdopodobny. Nie da się natomiast wykluczyć korekt wzrostowych rzędu kilku procent (tak jak na przełomie lipca i sierpnia).