Sprzedaż grupy sięgnęła w II kwartale 2,1 mld zł. To o 17,3% więcej niż rok temu. Zysk ze sprzedaży - ponad 284 mln zł - był jednak o 15,8% niższy od ubiegłorocznego.
Zawiniło postojowe
Przyczyną spadku rentowności, jeśli chodzi o podstawową działalność, była 47-dniowa przerwa w produkcji Rafinerii Gdańskiej. W tym okresie spółka remontowała instalacje do przerobu ropy. - W czasie remontu nasza działalność operacyjna koncentrowała się wyłącznie na sprzedaży wyrobów - tłumaczy Marcin Zachowicz, rzecznik prasowy Grupy Lotos. - Nie mogliśmy realizować zysków z tytułu marży rafineryjnej, której wartość podczas renowacji znajdowała się powyżej średniej z całego kwartału - dodaje.
Zysk operacyjny firmy wyniósł 114,2 mln zł. To o 37,7% więcej niż przed rokiem. Poprawę na tym poziomie Lotos zawdzięcza zmniejszeniu kosztów. Rok temu były one wysokie z powodu utworzenia odpisów i rezerw związanych z sytuacją finansową rafinerii Glimar.
Zysk netto w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego wzrósł o 57,8%, do 88,6 mln zł. Na ten wynik miała wpływ sprzedaż udziałów w Naftoporcie i Ciechu (grupa zarobiła na tym 22 mln zł).