Rafał Benecki, ekonomista ING Banku Śląskiego, objaśnił wyższą od oczekiwanej inflację podwyżką cen gazu. - Nowa taryfa doprowadziła do znacznej podwyżki opłat za użytkowanie mieszkań. Ale to podwyżka cen kontrolowanych, która nie jest związana ze zmianami popytu - stwierdził.
Zawiodły owoce
Dla innych analityków decydujące znaczenie, że dane o inflacji były słabsze od prognoz, miały ceny żywności. Zwykle w lipcu warzywa i owoce bardzo tanieją. Tym razem ceny warzyw spadły o niemal jedną piątą, ale owoce podrożały tylko o 5%. Spodziewano się, że będzie lepiej - optymizm prognoz uzasadniało to, że w innych krajach Europy Środkowowschodniej w lipcu ceny żywności wyraźnie się obniżały.
Zgodnie z oczekiwaniami, w górę poszły ceny paliw. Tylko w lipcu podrożały o 3,5% (przez dwanaście miesięcy o 13,1%). Ceny transportu poszły w lipcu w górę o 1,6%. Były o 5,6% wyższe niż przed rokiem. Jak zwrócił uwagę GUS, droższa niż w czerwcu br. była turystyka zorganizowana (o 3,3%), w tym za granicą - o 4,0%.
Różne oceny płac