NWZA lubelskiego producenta butów zbierze się 29 sierpnia. Zarząd opublikował projekt najważniejszej uchwały. Wynika z niego, że wypłata dywidendy miałaby nastąpić 30 grudnia. Zaakceptowany wcześniej przez akcjonariuszy termin to 31 sierpnia (prawo do dywidendy zostało ustalone 15 czerwca).
Potrzebne pieniądze
od wojska
- Chcielibyśmy jak najszybciej przekazać pieniądze inwestorom. Czekamy jednak na rozstrzygnięcie sądu w sprawie wojskowego zlecenia (firma wygrała najważniejszy dla niej tegoroczny przetarg, ale jego wyniki - w części nie dotyczącej zresztą produkcji butów - zostały zaskarżone do sądu - przyp. red.). Liczymy, że sprawa się wyjaśni do końca września. I że do końca roku zgromadzimy pieniądze na dywidendę. W razie potrzeby skorzystamy z kredytu. Ale warunkiem jest podpisanie kontraktu z Agencją Mienia Wojskowego - tłumaczy prezes Piotr Kwaśniewski. Co się stanie, jeżeli w tym roku Protektor nie otrzyma zamówienia od wojska? - To najgorszy scenariusz. Nie biorę go pod uwagę - twierdzi prezes. Przyznaje jednak, że w takiej sytuacji spółka nie byłaby w stanie tym roku wypłacić dywidendy.
Do właścicieli przedsiębiorstwa ma trafić z zeszłorocznego zysku 3 zł na akcję (w sumie prawie 4,7 mln zł). Dla porównania, aktualne notowania to 9,25 zł. Wczorajszy kurs jest bardzo bliski rocznemu minimum (9,2 zł). To efekt nie tylko perturbacji z wypłatą dywidendy, ale i wyników - w I półroczu 2005 r. zdecydowanie gorszych niż w analogicznym okresie 2004 r. Przychody spadły prawie o połowę, do 9,5 mln zł. Strata netto wyniosła 1,1 mln zł w porównaniu z 2,6 mln zł zysku rok wcześniej. Takie są efekty mniejszej liczby zleceń i zakwestionowania najważniejszego dla spółki przetargu.