16 sierpnia Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczął drugi w tym roku nabór wniosków. Wcześniej nie napłynęło bowiem dostatecznie dużo dobrych projektów, aby NFOŚiGW rozdysponować mógł wszystkie dostępne środki (ponad 200 mln euro). Fundusz "nagrodził" w końcu 28 projektów na łączną kwotę 133,5 mln zł (dotyczyły przeważnie budowy przyzakładowych oczyszczalni ścieków). Skoro zaś Bruksela zwraca maksymalnie 50% inwestycji, przyszli beneficjenci - choć nie mają takiego obowiązku - ubiegać się będą pewnie o kredyt.
Jest klient
Szansę wyczuł sektor bankowy - tym bardziej że chodzi o spore dotacje - do 5 mln euro na projekt. Przykładowo, specjalną ofertę przedstawiły niezależnie Raiffeisen Bank Polska i BRE Bank - nieobecne przy pierwszej rundzie aplikacji. - Nie chcieliśmy narażać banku na ryzyko reputacyjne, biorąc udział w niedopracowanym projekcie. Teraz widzimy, że jest dużo lepiej - tłumaczy Aleksandra Rutkowska z Departamentu Sektora Publicznego Raiffeisena.
- Mamy dalekosiężny cel - chcemy w imieniu naszych klientów uczestniczyć również w handlu limitami emisji CO2 - twierdzi za to Jarosław Fordoński, wicedyrektor Departamentu Dużych Przedsiębiorstw i szef wydziału ds. Unii Europejskiej BRE Banku. Specjalne produkty dla inwestujących w ekologię mają także Bank Ochrony Środowiska oraz Bank Polskiej Spółdzielczości.
Pieniądze się kończą