- Nie prowadzimy teraz żadnych działań zmierzających do zmniejszenia udziału Skarbu Państwa w PKO BP - informuje Agnieszka Dłuska z biura prasowego MSP. Ministerstwo Finansów nie chciało się wczoraj odnieść do naszego pytania o to, czy rozważa możliwość przekazania pakietu walorów PKO BP w ramach dokapitalizowania innej spółce, np. Bankowi Gospodarstwa Krajowego (Ministerstwo Skarbu Państwa podejmuje tego rodzaju decyzje przy współpracy z MF). Takie spekulacje przedstawiała poniedziałkowa prasa. Zmniejszenie udziału Skarbu Państwa w akcjonariacie największego polskiego banku ma pomóc spółce w zagranicznych akwizycjach. - Już podczas wstępnych rozmów przedstawiciele rządu w Rumunii stwierdzili, że wykluczona jest prywatyzacja tamtejszych banków przez instytucję, w której Skarb Państwa odgrywa dominującą rolę - powiedział PARKIETOWI Marek Kłuciński, rzecznik PKO BP. - Teraz robimy rozeznanie, w których jeszcze krajach, gdzie jesteśmy zainteresowani przejęciami, może stanowić to problem - dodał.
Skarb Państwa ma 53,2% walorów banku. W listopadzie część akcji przeznaczy na program lojalnościowy dla akcjonariuszy, którzy nie sprzedali walorów przez rok od zakupu w ofercie publicznej. Nadal jednak zachowa ponad 50-proc. udział. A na dokapitalizowanie jeszcze kwotą 750 mln zł wciąż czeka BGK. Teraz tyle warte jest 2,7% walorów PKO BP.
- Tylko przyklasnąć tak realistycznej polityce SP, prezentującej zrozumienie potrzeb spółek przez siebie zarządzanych. Z praktycznego punktu widzenia czy SP ma ponad 50%, czy też 48% udziałów - i tak będzie największym akcjonariuszem. Czas jednak jest gorący i decyzje pozostawiłbym przyszłemu rządowi. Tym bardziej, że należałoby się odnieść do najnowszej strategii banku, a ta ma być ujawniona pod koniec roku - uważa Dariusz Górski z DB Securities. Podczas ogłaszania wyników za II kwartał Andrzej Podsiadło, prezes PKO BP, zapowiedział, że zagraniczna ekspansja będzie jednym z jej elementów.
Z zapowiedzi przyszłych potencjalnych zwycięzców wyborów parlamentarnych wynika, że tego rodzaju decyzje nadal nie będą łatwe. Według PiS, PKO BP powinno bezwzględnie pozostać pod kontrolą państwa. W przypadku PO jedynym bankiem, który znalazł się na "specjalnej" liście, jest BGK.
Inwestorzy podeszli ze spokojem do prasowych doniesień. Kurs PKO BP wzrósł wczoraj nieznacznie do 28 zł (o 0,4%).