Nafta Polska kończy proces prywatyzacji spółek z sektora wielkiej syntezy chemicznej. Za kilka miesięcy będą one miały prywatnych właścicieli. Czym wtedy będą się Państwo zajmować? Co będzie priorytetem?
Cieszy mnie bardzo optymistyczne podejście do przyszłości prywatyzacji spółek WSCh. Chciałbym, żeby faktycznie za kilka miesięcy wszystkie cztery spółki miały inwestorów. Mogę jednak powiedzieć, że po sprywatyzowaniu tego sektora, naszym priorytetem w zakresie działań prywatyzacyjnych będzie oczywiście branża naftowa. Trzeba m.in. dokończyć sprzedaż Orlenu i przeprowadzić zasadniczą część prywatyzacji Grupy Lotos. Upublicznienie tej spółki trudno nazwać prywatyzacją, bo nie było z tego tytułu wpływów do budżetu. Właśnie przygotowujemy aktualizację strategii dla sektora naftowego.
Kiedy Grupa Lotos ma być sprywatyzowana?
Z całą pewnością Lotos musi być sprywatyzowany wówczas, gdy jego wartość dla akcjonariuszy zauważalnie wzrośnie.
Czy to oznacza, że wyznaczyli Państwo lub wyznaczą poziom kursu spółki, przy którym będzie można przystąpić do prywatyzacji?