Reklama

Inter Cars nadrabia zaległości

Inter Cars zamierza bardziej się otworzyć na klientów detalicznych. Obniża dla nich ceny części zamiennych. Dzięki temu chce konkurować ze sklepami.

Publikacja: 02.09.2005 07:46

Części samochodowe Inter Carsu trafiały głównie do warsztatów. Firma przyznaje im wysokie rabaty. Na podobne promocje nie mogli liczyć klienci indywidualni.

W sklepach było taniej

- Traciliśmy część rynku, ponieważ właściciele starszych pojazdów kupowali w sklepach, gdzie ceny były niższe niż u nas, ale wyższe niż w warsztacie - wyjaśnia Piotr Kraska, doradca zarządu Inter Carsu. Firma liczy, że dzięki promocjom wzrośnie zainteresowanie osób, które wymieniają części we własnym zakresie i nie korzystają z usług warsztatów.

Program na dwa lata

i korzystna lojalka

Reklama
Reklama

- Ten program przewidujemy na dwa lata. Spodziewamy się, że potem Polacy będą kupować coraz więcej nowszych samochodów, których obsługę wykonuje się w warsztacie - wyjaśnia P. Kraska.

Spółka wprowadziła też program lojalnościowy, do którego przystąpiło około 5 tys. klientów. Jego działanie jest zbliżone do proponowanych m.in. przez sieci stacji benzynowych. Klient dostaje punkty za kupione podzespoły. Może je potem zamienić na części.

Rozczarowanie

po pierwszym półroczu

Działania Inter Carsu związane są z rozczarowaniem, jakie przyniosło I półrocze. Firma nie była zadowolona z wyników. W II kwartale odnotowała 188,8 mln zł przychodów i 3,72 mln zł zysku netto. Duży wpływ na gorsze rezultaty miało zmniejszenie eksportu na Ukrainę. Innym czynnikiem, mającym odzwierciedlenie w słabszych wynikach firmy, było przewalutowanie kredytów z euro na złote. Inter Cars liczył także, że skorzysta z dużego napływu używanych samochodów z Zachodu. To jednak także nie przełożyło się na wzrost przychodów. - Nadrabiamy zaległości, obniżając ceny - tłumaczy P. Kraska.

Cieszą się z drogiej benzyny

Reklama
Reklama

Inter Cars zamierza jednak konsekwentnie realizować obraną wcześniej strategię rozwoju. W ubiegłym i obecnym roku uruchomił wiele różnych projektów, które mają na razie wpływ głównie na koszt. Te z tego powodu wzrosły o około 7 mln zł. Jednym z projektów są "Instalacje gazowe". Firma oferuje systemy do zasilania gazowego zarówno najstarszych samochodów, jak i tych najnowszej generacji. - Projekt powinien już zacząć pracować - uważa P. Kraska. Na pewno spółce sprzyjają drożejąca benzyna i zapowiadana podwyżka akcyzy na paliwa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama