Zysk osiągnięty między kwietniem a czerwcem (2,56 mld zł) był o 31% wyższy niż w analogicznym okresie ub.r. W całym pierwszym półroczu banki zarobiły 4,65 mld zł, co oznacza wzrost o 25% w porównaniu z pierwszą połową 2004 r.

Koszty prowadzenia działalności udało się utrzymać na praktycznie niezmienionym poziomie. Wzrost wyniku brutto jest taki sam, jak przyrost wyniku z działalności bankowej (11%). Ten zaś podniósł się w głównej mierze dzięki zwiększeniu się dochodów odsetkowych (także o 11%). Co ciekawe, nie chodzi o odsetki "kredytowe i depozytowe", ale o pozostałe dochody, czyli oprocentowanie papierów wartościowych w posiadaniu banków oraz odsetki od pożyczek udzielanych instytucjom finansowym.

Według GUS, w całym sektorze bankowym rentowność obrotu netto wyniosła w pierwszym półroczu 9,8%. Przed rokiem była na poziomie 9%. Najwyższą rentownością wykazują się banki samochodowe. Ale osiągnięty przez nie wynik na poziomie 19,2% jest o 8,5 punktu niższy niż w analogicznym okresie ub.r. Rentowność obrotu to stosunek wyniku netto do przychodów z działalności operacyjnej. Pod tym względem najgorzej wypadają banki ze 100-proc. udziałem kapitału zagranicznego, gdzie wskaźnik spadł do 5,7% z 6,9% przed rokiem.