Reklama

Stalexport traci

Spadek kursu i wzmożone obroty - tak wyglądały w piątek notowania Stalexportu. Zarząd zapewnia, że w firmie nic złego się nie stało. Twierdzi, że pomimo opóźnień w wyborze inwestora dla Walcowni Rur Jedność (WRJ), której spółka poręczyła kredyty, rozmowy idą w dobrym kierunku.

Publikacja: 05.09.2005 08:46

Kurs Stalexportu spadł w piątek o 4,4%, do 1,53 zł. To najniższy poziom od połowy maja. Podobne notowania firma miała w listopadzie 2003 r. - W spółce nic złego się nie stało. O ryzyku związanym z WRJ inwestorzy wiedzą od dawna - mówi Emil Wąsacz, prezes Stalexportu. Na ostatniej sesji w tygodniu właściciela zmieniło ponad 2 mln walorów, czyli ponad pięć razy więcej niż średnio na sesji w ostatnim miesiącu.

Ryzyko związane z WRJ

Inwestorzy mogli się zaniepokoić faktem, że firmie Sinara Trading po raz kolejny - tym razem o miesiąc, czyli do końca września - przedłużono wyłączność na negocjacje w sprawie kupna aktywów Walcowni Rur Jedność i spółki WRJ Serwis. Ta ostatnia jest właścicielem gruntów, na których budowana jest walcownia. Stalexport jest jednym z największych poręczycieli WRJ. W raporcie rocznym wymienił, że kwota ewentualnych zobowiązań, za jaką może odpowiadać, sięga 280 mln zł.

- Jeżeli już będziemy obciążeni, to zdecydowanie niższą kwotą. Trwają rozmowy z inwestorem i bankami - wierzycielami WRJ. Było spotkanie w piątek i będą jeszcze następne. Strony dochodzą do porozumienia. Nasze ryzyko związane z WRJ maleje - mówi Mieczysław Skołożyński, wiceprezes Stalexportu. Spółka jest przekonana, że jej ewentualne zobowiązania zostaną zrestrukturyzowane. Część zostanie zredukowana, a za część firma może wydać własne akcje. Liczy też na odroczenie spłaty pewnej kwoty. - Jeżeli nie będzie gwałtownych zmian w stanowiskach, to według mnie proces wejścia inwestora do WRJ od strony formalnej powinien niedługo się zakończyć. Od strony praktycznej potrwa dłużej. Planowana jest upadłość likwidacyjna Walcowni - dodaje M. Skołożyński.

Co z rekompensatami?

Reklama
Reklama

Od początku września ciężarówki mające winiety mogą bez opłat jeździć autostradami w Polsce. Czy spółka Stalexport Autostrada Małopolska (w 100% zależna od Stalexportu), która zarządza odcinkiem drogi Kraków-Katowice, może na tym ucierpieć? Zgodnie z prawem, dla koncesjonariuszy przewidziano rekompensaty. Ich wielkość jest jeszcze negocjowana z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. - Sądzę, że uda się wypracować taki model, który będzie neutralny finansowo dla naszej spółki. Nie zgodzimy się na to, aby jej sytuacja się pogorszyła - mówi Mieczysław Skołożyński.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama