Reklama

Drugi debiut Polic

We wtorek na giełdzie zadebiutowało 15 mln walorów serii B Polic. Wcześniej w obrocie znajdowały się jedynie prawa do akcji. Na koniec dnia za papiery chemicznej spółki płacono 9,5 zł. To o 6,15% więcej, niż kosztowały PDA na poprzedniej sesji.

Publikacja: 07.09.2005 07:23

Akcje Polic, które wczoraj znalazły się w obrocie giełdowym, trafiły w ręce inwestorów przy okazji oferty publicznej przeprowadzonej na początku lipca. Spółka bez żadnych problemów znalazła wtedy nabywców na 15 mln nowych akcji. Drobni inwestorzy kupili 4,5 mln walorów. Duzi gracze 11,5 mln. W transzy inwestorów indywidualnych zlecenia opiewały na blisko 19,9 mln papierów. W efekcie redukcja - w zależności od terminu składania zapisów - wyniosła ponad 76% i 88%. Cena emisyjna wynosiła 10,3 zł za walor. Ze sprzedaży akcji Police pozyskały 150 mln zł.

Debiut z zyskiem,

a potem straty

Szybki debiut PDA (14 lipca - w kilka dni po zamknięciu subskrypcji) nie wypadł imponująco. Na otwarciu za instrument płacono 10,6 zł, czyli tylko o 2,9% więcej, niż wynosiła cena emisyjna. Na koniec dnia kurs wzrósł do 10,7 zł (3,8%). Obroty na pierwszej sesji przekroczyły 19 mln zł.

Kolejne dni wyglądały znacznie słabiej. Już drugiego dnia notowań wycena PDA spadła poniżej ceny emisyjnej - do 10 zł. Potem było coraz gorzej. Notowania spadły do 9,35 zł (21 lipca). Na początku sierpnia krótkoterminowe odbicie wywindowało wycenę do poziomu 10,2 zł za walor. W kolejnych dniach PDA ponownie znacznie straciły na wartości. 18 sierpnia przebiły od góry poziom 9 zł i pozostawały poniżej tej bariery aż do poniedziałku, 5 września.

Reklama
Reklama

Nic się nie zmieniło

Wczorajszy debiut akcji Polic znacznie poprawił nastroje wśród akcjonariuszy. Kurs wynoszący na koniec dnia 9,5 zł jest najwyższy od 12 sierpnia. Analitycy, z którymi rozmawialiśmy we wtorek, nie wiążą skoku notowań z zastąpieniem PDA akcjami. - Dla inwestorów, w tym inwestorów instytucjonalnych, fakt, czy mają w portfelu akcje czy prawa do akcji nie ma żadnego znaczenia - stwierdził Michał Janik, analityk BDM PKO BP.

Nowe podejście

inwestorów

Jego zdaniem, wyraźnie większe zainteresowanie graczy akcjami Polic wynika z faktu, że przestali brać pod uwagę rosnące ceny ropy naftowej i gazu ziemnego jako czynnik, który może popsuć wyniki chemicznej spółki. - W biznesie, który prowadzą Police, zmiana ceny surowca przekłada się na zmianę cen wytwarzanych produktów. To oznacza, że przy drożejącym gazie firma będzie brała więcej za produkty finalne - tłumaczył. Zwrócił uwagę, że mogą występować pewne opóźnienia w bilansowaniu się tych czynników. - Wzrost cen produktów może być nieco wolniejszy niż surowców. To może powodować przejściowe pogorszenie wyników. W długim horyzoncie wszystko wraca jednak do normy - powiedział.

Na razie Police radzą sobie całkiem nieźle ze zmianami cen na rynku surowcowym. Po I półroczu przychody spółki wynoszą 850 mln zł, a zysk netto 58 mln zł. Prognoza na cały rok mówi o 1,7 mld zł obrotów i zysku netto 99,5 mln zł.

Reklama
Reklama

Police mają nowego prezesa

Rada nadzorcza chemicznej spółki odwołała wczoraj ze stanowiska prezesa Andrzeja Kurowskiego. Jego kadencja upływała 6 listopada, ale RN zdecydowała się na szybszy wybór następcy. Został nim Mirosław Bachórski, który do tej pory piastował funkcję członka zarządu. A. Kurowski nie odszedł z zarządu, ale zajął w nim stanowisko wiceprezesa. RN poszerzyła dodatkowo zarząd Polic z czterech do pięciu osób. Skład uzupełnił Paweł Ofman, który przeszedł do spółki z Kopeksu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama