Oferta przejęcia drugiego banku w Niemczech może zostać złożona w przyszłym tygodniu. Saudyjczycy zamierzają płacić po 25 euro w gotówce za każdy papier HVB, prawie półtora euro więcej niż wynosił wczorajszy kurs (23,64 euro). Byłaby to atrakcyjniejsza oferta od propozycji UniCredito, który za akcję HVB daje pięć własnych papierów, wartych wczoraj 23,66 euro.
- Nic na ten temat nie słyszałem - tak odpowiedział wczoraj dziennikarzom szef HVB Dieter Rampl, pytany o tajemniczych inwestorów z Bliskiego Wschodu.
Informując o planach Saudyjczyków, "Format" powołał się na konsultanta biznesowego Georga Schnurę, który współpracował z Ramplem w BHF-Bank zanim instytucja ta została przejęta przez Sal Oppenheim Jr & Cie. Tygodnik twierdzi, że anonimowi jeszcze inwestorzy chcą przejąć 60% akcji HVB. Celem takiej transakcji miałoby zaś być pogłębienie powiązań gospodarczych między rejonem Zatoki Perskiej a Unią Europejską.
Tymczasem oferta UniCredito wymiany akcji HVB wciąż jest aktualna. Wśród inwestorów sporo emocji budzi przede wszystkim los niemieckich operacji w ramach połączonej grupy. Dieter Rampl powiedział wczoraj, że Włosi nie poczynili żadnych gwarancji, że biznes ten pozostanie nietknięty przez najbliższych pięć lat, czego domagała się część pracowników HVB. - Niezależnie od oferty przejęcia przez UniCredito, jeśli ktoś zapytałby mnie dziś, czy zagwarantuję utrzymanie działalności HVB na terenie Niemiec, odpowiedziałbym "nie", ponieważ musimy patrzeć na to, co dzieje się na rynku - stwierdził prezes niemieckiego banku. Dodał jednak, że nie wyobraża sobie, by Włosi wykładali 20 mld USD na stół, żeby zwinąć żagle. Oferta UniCredito łącznie z wezwaniami na akcje Banku Austria Creditanstalt i BPH wyniesie ponad 27 mld USD.
Bloomberg