W marcu 2000 r. WIG20 osiągnął rekordową wartość 2482 pkt. Obecnie droga do tego poziomu stoi otworem. Wcześniej nie znajduje się bowiem żaden istotny opór. Prawdopodobieństwo powrotu na szczyt zwiększa wydarzenie, do którego doszło jeszcze na początku miesiąca. Wówczas indeks blue chips przebił rosnącą linię biegnącą po serii czterech ważnych szczytów począwszy od września 2003 r. Jest ona w przybliżeniu górną linią zwyżkującego kanału. Impuls wzrostowy, wynikający z tego wybicia, w pełni uzasadnia ruch ku wspomnianemu maksimum.
Będzie euforia?
Prawdopodobieństwo dotarcia indeksu do 2482 pkt kontrastuje jednak z narastającym wykupieniem. Fala wzrostowa trwająca od maja należy do najdłuższych i najszybszych w historii obecnej hossy, liczącej sobie już ponad dwa lata. Ten fakt sam w sobie uzasadnia obawy o to, czy stopniowo nie wyczerpuje się paliwo dla zwyżki. Znaczny stopień wykupienia zobrazować można za pomocą bardzo prostego oscylatora. Jest nim odchylenie WIG20 od średniej kroczącej z 200 sesji.
Odchylenie sięga już blisko 350 pkt (ponad 17%). Tym samym oscylator pokonał serię maksimów położonych w okolicy 300 pkt, i znalazł się na poziomie najwyższym od października 2003 r. Z długoterminowego punktu widzenia wykupienie jest już niemal tak silne, jak w okresie załamania zwyżki przed dwoma laty. Jednocześnie do maksimum z początku września 2003 r. (blisko 500 pkt) brakuje oscylatorowi jeszcze ok. 150 pkt. Obecnie średnia krocząca z 200 sesji rośnie w tempie ok. 3 pkt dziennie. Jeśli WIG20 szybko (np. w ciągu dwóch tygodni) dotrze do historycznego maksimum (od którego dzieli go obecnie 137 pkt), wtedy średnia krocząca znajdować się będzie na poziomie ok. 2030 pkt (przy założeniu, że będzie rosła w obecnym tempie). Tym samym w momencie dotarcia WIG20 do historycznego maksimum, odchylenie od średniej przekroczy 450 pkt. To będzie już wartość bliska tej sprzed dwóch lat.
Podobne wnioski wysnuć można zresztą także na podstawie obserwacji zachowania histogramu tygodniowego MACD. Tak wysokich jego wartości nie notowano od dwóch lat. Podobnie jak odchylenie od średniej - także ten wskaźnik daje jednak jeszcze pewien potencjał wzrostowy.