Prawa do akcji Zakładów Chemicznych Police zadebiutowały na giełdzie w połowie lipca - po 10,6 zł. Później notowania spadły nawet do 9 zł. W wydanym w ostatni piątek raporcie (przy kursie 9,25 zł) Michał Janik przekonuje, że przecenę wywołała nieuzasadniona panika, spowodowana rosnącymi cenami ropy naftowej oraz podwyżką cen gazu zapowiedzianą przez Gazprom. Analityk dowodzi, że ceny gazu mają ograniczony wpływ na wyniki producenta nawozów, gdyż wyroby gazopochodne stanowią jedynie część portfela spółki. Jego zdaniem, to zmiany kursu walutowego, a nie rosnące ceny ropy i gazu, powinny być traktowane jako czynnik ryzyka dla Polic. Ryzyko walutowe, w opinii M. Janika, nie uzasadnia tymczasem wyprzedaży akcji. Analityk nie widzi zagrożenia dla realizacji tegorocznych prognoz spółki, które mówią o prawie 99,5 mln zł zysku netto i 1,74 mld zł sprzedaży (w 2004 roku było to odpowiednio 88,9 mln zł i 1,64 mld zł).
Michał Janik wycenił jedną akcję Polic na 12 zł, wydając jednocześnie rekomendację "kupuj". Wycena jest średnią rezultatów osiągniętych metodą DCF, porównawczą wobec spółek zagranicznych oraz wobec spółek polskich. Każdej z wycen analityk przyznał jednakową wagę.
BDM PKO BP pełnił rolę oferującego akcje Polic podczas publicznej oferty. 20 czerwca wycenił jeden walor na 12,9 zł, czyli o 7,5% wyżej niż teraz.