- Nie wiem, czy JPMorgan planuje dalsze zakupy naszych akcji - powiedział Zbigniew Paruch, rzecznik prasowy Kęt. Amerykański bank jest kolejnym inwestorem finansowym w spółce. Inni to fundusze emerytalne i inwestycyjne (ING, Commercial Union, Pioneer, Pekao, Raiffeisen oraz PZU). Żaden z nich nie przekroczył progu 10% głosów na WZA.

Wyniki grupy Kęty w II kwartale były słabe. Skonsolidowane przychody spadły o 19% w porównaniu z 2004 r., do 176,7 mln zł. Zysk operacyjny wyniósł 28,6 mln zł (spadek o 22%), a zysk netto obniżył się 6%, do ok. 28 mln zł. Mimo to zarząd podtrzymał prognozy na 2005 r. Zakładają one wypracowanie skonsolidowanego zysku netto na poziomie 102 mln zł (w 2004 r. 90,7 mln zł). Przychody mają wynieść 841 mln zł (728,7 mln zł).

Inwestorzy negatywnie zareagowali na informację o nowym inwestorze. Wczoraj kurs Kęt spadł o 0,73%, do 135,5 zł.