Kwota, jaką płocki koncern będzie musiał dopłacić za Unipetrol, wynika z audytu, który w czeskiej spółce przeprowadziła firma KPMG - podała wczoraj po południu agencja ČTK. Dotychczas Orlen na transakcję w Czechach wyłożył 13,05 mld CZK, w tym za akcje Unipetrolu zapłacił 11,304 mld CZK (reszta to m.in. cena akcji Spolany).
Bez zaskoczeń
- Przewiduję, że dopłacimy za Unipetrol - powiedział tuż przed ogłoszeniem nowej ceny Unipetrolu Igor Chalupec, prezes Orlenu. Dodał w rozmowie z PARKIETM, że nie będzie zaskoczony, jeśli byłaby to maksymalna możliwa dopłata, czyli 15% ustalonej wcześniej kwoty.
Zarząd płockiej spółki i czeski Fundusz Majątku Narodowego muszą do 11 października zatwierdzić nową cenę lub zgłosić do niej wątpliwości. Na ich wyjaśnienie strony będą miały czas do 25 października. Gdy cena zostanie ostatecznie ustalona, Orlen będzie miał 20 dni na uregulowanie należności. Rzecznik koncernu Dawid Piekarz zapewnia, że spółka jest do tego finansowo przygotowana.
Dementi czeskich rewelacji