Reklama

Rynek zasłużył na korektę?

Początek wczorajszej sesji zapowiadał kolejny rekord WIG20. Optymizmu z otwarcia notowań nie udało się jednak długo utrzymać. Szybko rozpoczęła się realizacja zysków. Do gwałtownej przeceny doszło na rynku terminowym. Co nas czeka?

Publikacja: 21.09.2005 07:24

W poniedziałek, po zwyżce o 2,2%, WIG20 dotarł do najwyższego poziomu w historii (2507,41 pkt). Wcześniejszy szczyt, z 10 marca 2000 roku (2481,8 pkt), został przekroczony o 1%. Podczas wtorkowego otwarcia w szeregach inwestorów wciąż przeważał optymizm. Szczególnie dobrze zachowywały się akcje PKN Orlen (+1,9% tuż po rozpoczęciu sesji), Lotosu (3,5%) i KGHM (4,3%). Spółki paliwowe drożały w ślad za rosnącymi cenami ropy. Cena baryłki (gatunku Brent) poszła w poniedziałek w górę o ponad 6%. Rosną także ceny miedzi - w Londynie w trakcie dwóch ostatnich sesji o 5%. Od sporego wzrostu dzień zaczęła także Telekomunikacja (2,3%). Stało się tak nawet, mimo że Credit Suisse First Boston obniżył rekomendację dla operatora z "lepiej niż rynek" do "neutralnie".

Realizacja zysków

Wysokie ceny (WIG20 przekroczył 2550 pkt) zachęciły inwestorów do realizacji zysków. Lawina podaży bez trudu spychała notowania na coraz niższe poziomy. Po lukach z otwarcia szybko nie został ślad. Mimo to sprzedający nie mieli ochoty na odpoczynek. Po pierwszej godzinie tabele z notowaniami blue chips migotały na czerwono. Dopiero spadek WIG20 do 2465 pkt przyniósł uspokojenie sytuacji. Indeks zakończył dzień na poziomie 2498 pkt (-0,4%). Przecena dotknęła większości spółek. Obroty akcjami wyniosły aż 1,46 mld zł. Rekordowy był wolumen obrotu kontraktami terminowymi na WIG20 - 45 891 instrumentów.

Wprawdzie optymizm inwestorów podczas wczorajszej sesji został bardzo szybko zgaszony, ale nie oznacza to końca trendu wzrostowego. Na wykresie pojawił się niewielki ząbek, a korekta była oczekiwana od dłuższego czasu. Po niej trend powinien być kontynuowany.

Ostra przecena kontraktów

Reklama
Reklama

Wyprzedaż akcji wywołała paniczne reakcje u niektórych inwestorów z rynku kontraktów terminowych na indeks WIG20. Początkowo grudniowa seria zyskiwała nawet 0,8% w stosunku do poniedziałkowego zamknięcia. Po starcie rynku kasowego inwestorzy przystąpili do sprzedaży pochodnych, co szybko obniżyło ich kurs prawie o 1%. Chwilę później doszło do nagłego załamania. W kilkanaście sekund kurs kontraktów zanurkował do 2390 pkt (-3,9%). Na tak dużą przecenę miał wpływ specyficzny układ rynku. - Zaczęło się od zwykłych zleceń sprzedaży. Jedno z nich uruchomiło zlecenia z limitem aktywacji i lawina ruszyła. Do tego z różnych biur napływały kolejne dyspozycje sprzedaży - tłumaczy Adam Maciejewski, dyrektor Działu Notowań i Rozwoju Rynku GPW. - Po analizie sytuacji można stwierdzić, że nie doszło do żadnej pomyłki. Nie mamy też takiego sygnału z biur maklerskich - dodał.

Wszystko działo się bardzo szybko. Po osiągnięciu 2390 pkt kurs zaczął odrabiać straty. Wrócił do 2462 pkt i wtedy na rynek trafiło kolejne zlecenie sprzedaży. Ponieważ oferty kupna nie zdążyły się odbudować, to jego realizacja wiązałaby się ze spadkiem poniżej dolnych widełek - to doprowadziło do zawieszenia notowań.

Andrzej Knigawka, ING SecuritiesGłówne czynniki wpływające na poziom notowań na giełdzie to kapitał zagraniczny i trzydziestokrotna nadsubskrypcja na akcje PGNiG. Wiele funduszy kontynentalnych, inwestujących w regionie Europy Środkowowschodniej, albo papierów nie dostało, albo dostało tylko kilka procent puli, na którą liczyło. Tymczasem PGNiG będzie mieć znaczący udział w indeksie MSCI (4%), który stanowi benchmark funduszy. Należy się spodziewać, że instytucje te pozostaną przez pewien czas na naszym rynku i od debiutu PGNiG będą doważać portfele. Zarządzający wolą wziąć na siebie ryzyko przepłacenia za akcje w stosunku do ich wartości fundamentalnej, niż później tłumaczyć się z wyników gorszych niż notowane przez rynek. Nie spodziewam się, aby hossa utrzymała się do końca roku. Sądzę, że szczyt przypadnie kilka dni po debiucie PGNiG. Potem rynek będzie powoli realizować zyski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama