"To, zdaniem zarządu, bardzo dobre wyniki" - podały Kęty we wczorajszym komunikacie. Na wyniki spółki negatywny wpływ ma umacniający się złoty do euro, wysoka cena aluminium oraz drożejąca ropa i wyroby ropopochodne.

W II kwartale br. wyniki producenta aluminium były słabe. Bieżący kwartał będzie lepszy głównie z powodu wzrostu produkcji w sektorze budowlanym. Zwiększył się też eksport. W segmencie opakowań wzrósł ilościowo o 60%, a w segmencie wyrobów wyciskanych o prawie 15% w porównaniu z III kwartałem 2004 r. Dług netto grupy ma się zwiększyć na koniec kwartału do 95 mln zł (po I półroczu wyniósł 65 mln zł). Powodem jest wypłata ok. 37 mln zł dywidendy oraz wydatki na inwestycje.

Zarząd przewiduje, że jeżeli kurs złotego oraz ceny surowców utrzymają się na obecnym poziomie, wyniki za IV kwartał mogą być słabsze. Odchylenie in minus od prognozowanego zysku netto nie powinno jednak przekroczyć 10%. Prognozy spółki na 2005 r. zakładają wypracowanie skonsolidowanego zysku netto na poziomie 102 mln zł (w 2004 r. 90,7 mln zł). Przychody mają wynieść 841 mln zł (728,7 mln zł).

Papiery Kęt od środy tracą na wartości. Wczoraj kurs spadł o 3,5% do 136 zł.