W 2009 r. 94 Polaków na 100 będzie posiadać telefon komórkowy - prognozuje Ovum, brytyjska firma badawcza. Teraz penetracja rynku wynosi ok. 70%. Martin Garner, analityk zajmujący się rozwiązaniami bezprzewodowymi, powiedział wczoraj na prezentacji dla dziennikarzy, że tempo, w jakim rynek telefonii mobilnej się nasyca, stopniowo zacznie spadać. Moment, w jakim teraz znajdują się polscy operatorzy GSM, określił jako "złoty okres": rosną przychody firm, liczba ich użytkowników, wydłuża się czas, który spędzają rozmawiając przez komórkę. Analityk uważa jednak, że tuż po okresie Świąt Bożego Narodzenia wzrost rynku będzie wolniejszy.
Sprostać wymaganiom akcjonariuszy
I choć rynek zwolni, to akcjonariusze będą nadal wymagać od operatorów rosnących zysków. Dlatego - wynikało z prezentacji M. Garnera - należy spodziewać się, iż spółki będą się starać zmniejszać koszty operacyjne. Będą zaciskać pasa, tym bardziej że czekają je inwestycje w budowę sieci trzeciej generacji, a potem będą ponosić koszty związane z równoległym utrzymaniem dwóch sieci.
Według Ovum, inwestycje w 3G to jeden z trzech sposobów na zwiększenie przychodów. Inne to migracja użytkowników telefonów na kartę do segmentu klientów kontraktowych i działania zmierzające do zastąpienia telefonii stacjonarnej.
Zatrzymać ARPU