Podobną przecenę jak tę, trwającą obecnie od czwartku, zanotowano w drugiej połowie czerwca. Wówczas kurs oddalił się od szczytu blisko o 4%. Tym razem spadł o 3,2%. Nie ma więc istotnych powodów, by prognozować początek większej przeceny. Ważny dla dalszego rozwoju wydarzeń jest poziom 29,6 zł. Wynika on ze szczytu sprzed dwóch lat. Do niedawna był to poziom oporu, obecnie odgrywa rolę wsparcia. Jest ono tym mocniejsze, że w tej samej okolicy przebiega linia trendu wzrostowego.

Jeżeli kurs przełamie barierę na wysokości 29,6 zł, wówczas będzie się można spodziewać kontynuacji spadków. Tym samym zrodzi się mocny argument za sprzedażą akcji i realizacją zysków po ponad dwumiesięcznej zwyżce notowań.