Reklama

Euro może dopiero w 2012 roku

Decyzja o wejściu do mechanizmu kursowego ERM-2 może zostać podjęta dopiero w 2009 roku. Konsekwencją tego będzie przyjęcie euro najwcześniej na początku 2012 roku - tak wynika z opinii ekonomistów.

Publikacja: 26.09.2005 09:16

Zanim Polska wejdzie do strefy euro, złoty musi przez dwa lata być w ERM-2 (Exchange Rate Mechanism II). Jest to mechanizm kursowy, który przewiduje odchylenie wahań kursu +/-15% względem euro. Wejście do tego mechanizmu musi być poprzedzone złożeniem przez Polskę wniosku do Komisji Europejskiej.

- Koalicja PO i PiS nie weźmie na siebie w najbliższym czasie odpowiedzialności za realizację wymagań ERM-2 - twierdzi Tomasz Zdyb, analityk z banku Pekao. Tę opinię podziela Piotr Kuczyński, analityk Domu Maklerskiego WGI, mówiąc - Nie należy się spodziewać, aby przyszła koalicja PO i PiS w krótkiej perspektywie złożyła wniosek do Komisji Europejskiej w sprawie wejścia do ERM-2.

W trakcie obowiązywania mechanizmu kursowego ERM-2 należy spełnić kryteria korwengencji. W przypadku Polski będzie to jednoznaczne ze zdyscyplinowaniem finansów publicznych. Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING Banku Śląskiego, twierdzi, że głównym problemem Polski będzie utrzymanie deficytu budżetowego na poziomie 3% PKB oraz zadłużenia publicznego nie wyższego niż 60% PKB. Według niego, nie będzie problemów z utrzymaniem wielkości inflacji i długoterminowych stóp procentowych na dopuszczalnym poziomie.

Wejście do mechanizmu kursowego będzie się wiązać zatem z ograniczeniem świadczeń społecznych. Jeżeli decyzja o wejściu do ERM-2 nie zapadnie w ciągu najbliższych dwóch lat, cały proces wejścia do europejskiego systemu kursowego może przesunąć się na ostatnie lata kadencji PO i PiS. - Żadna koalicja nie będzie zaciskać pasa społeczeństwu przed wyborami - twierdzi P. Kuczyński.

Według takiego scenariusza wydarzeń, rozmowy o ERM-2 mogą rozpocząć się po kolejnych wyborach parlamentarnych, tzn. w 2009 roku. M. Szczurek przypomina, że sama obecność w ERM-2 nie świadczy o spełnieniu kryteriów przyjęcia euro. Poważne napięcia na rynku walutowym mogą doprowadzić do złamania kryterium zbieżności kursu. - Przewidziany 30-proc. przedział wahań nie stwarza warunków dla ustabilizowania kursu - dodaje Szczurek. Oznacza to, że euro może wejść nawet w 2012 roku.

Reklama
Reklama

P. Kuczyński przypomina także, że obecność Polski w strefie euro, oprócz tańszych kredytów oraz wzrostu wymiany handlowej, oznacza także wyeliminowanie z kompetencji NBP takich instrumentów, jak stopy procentowe i kurs walutowy. Biorąc pod uwagę niewielki, ledwie 3-proc. udział polskiego PKB w produkcie UE, nie należy się spodziewać, aby Europejski Bank Centralny uwzględniał polskie sugestie co do prowadzenia polityki monetarnej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama