Dodał, że spotkanie to powinno być otwarte również dla mediów.
"Jeśli partnerzy się na to zgodzą, aby uniknąć wrażenia, że w trakcie tworzenia tego rządu nie wszystko jest jasne. Z naszej strony proponujemy, aby wzięli udział Jan Rokita i ja, szef platformy" - powiedział Tusk.
Szef PO podkreślił, że Platforma chce uzyskać pewność, iż PiS poważnie traktuje misję tworzenia rządu.
"Nikt w Polsce, ani też Lech i Jarosław Kaczyńscy, nie ukrywali, kto podejmuje decyzje w PiS. Chcemy rozmawiać o przyszłości tego rządu, o gwarancjach, że ten rząd będzie trwałym rządem i dobrym, i będzie cieszył się trwałym poparciem przyszłego prezydenta. Dlatego jest tak ważne, aby w tym spotkaniu uczestniczyli Lech Kaczyński i ja" - powiedział Tusk.
Dodał, że taka propozycja nie jest wyrazem nieufności co do kompetencji czy dobrej woli Kazimierza Marcinkiewicza - oficjalnego kandydata PiS-u na premiera - tylko "oczywista pewność", że decyzje polityczne w PiS zapadają w gronie przywódców czyli braci Kaczyńskich.