Co pół roku Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych ogłasza dane o wynikach funduszy za poprzednie 36 miesięcy. Jeśli OFE uzyska najlepszy wynik, zarządzające nim towarzystwo otrzymuje całą sumę zgromadzoną na rachunku premiowym jako nagrodę. Kolejne dostają część z tej kwoty, reszta trafia z powrotem do klientów. To PTE, które zarządza najsłabszym funduszem w rankingu, nie dostaje ani grosza - cała kwota z rachunku premiowego trafia na konta klientów.

Premia - w zależności od wielkości funduszu - wynosi od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych. Jeśli do końca września tego roku sytuacja się nie zmieni, całą premię dostanie PTE ING Nationale-Nederlanden. Od końca września 2002 r. do 26 września br. zarządzany przez nie fundusz zarobił 56%. Bardzo blisko lidera jest OFE AIG, którego wynik w tym okresie to 55,6%. Trzeci pod względem wyniku (oraz pod względem udziału procentowego w kwocie z rachunku premiowego) jest OFE Dom (54,9%).

Te dane pokazują, że OFE ING NN udało się uciec pogoni tych dwóch funduszy. Jeszcze na koniec sierpnia różnice w wynikach tych funduszy liczyło się w dziesiątych częściach procenta. Ale przez ponad dwie dekady września OFE ING zwiększył stopę zwrotu o 4,3 pkt proc., gdy OFE AIG uzyskał 4 pkt proc., a Dom - 3,7 pkt proc.

Nie najlepiej zaś wychodzi pogoń za liderami tym funduszom, które na początku tego miesiąca znalazły się na ostatnich miejscach pod względem stopy zwrotu od końca września 2002 r. Pekao do 26 września zarobił 46,3% (do końca sierpnia jego wynik to 42,9%). OFE Allianz - jak do tej pory - zarobił 44%, co oznacza wzrost od początku miesiąca tylko o 2,6 pkt proc. To najsłabszy wynik.