Reklama

Podtrzymana zapowiedź zysku

Na poziomie grupy chcemy wypracować zysk netto na koniec 2005 roku - podtrzymuje wcześniejsze deklaracje zarząd Budimeksu.

Publikacja: 01.10.2005 07:54

Kurs Budimeksu ostatnio znajduje się w okolicach wielomiesięcznego minimum (39 zł). Mniej za akcje największej notowanej na GPW grupy budowlanej płacono przed marcem ubiegłego roku.

Przyczyny spadku wyceny Budimeksu są co najmniej dwie. Pierwsza to utrzymująca się niska rentowność grupy. Skonsolidowane przychody w I półroczu br. były o 35% wyższe niż przed rokiem, ale na poziomie operacyjnym wciąż notowała straty (11,6 mln zł w porównaniu z 12,9 mln zł przed rokiem). Zysk netto na koniec I półrocza był bardzo skromny i wyniósł 184 tys. zł (wobec 6,2 mln zł w I półroczu 2004 r.). To właśnie niskie marże osiągane przez grupę skłoniły niedawno Witolda Samborskiego, analityka DI BRE, do obniżenia rekomendacji dla Budimeksu (zalecenie "redukuj", cena docelowa 38,1 zł).

Problem z Okęciem

W piątek notowaniom Budimeksu towarzyszyły zwiększone obroty. Właściciela zmieniło 16-krotnie więcej akcji niż średnio na sesji w ostatnim miesiącu. Kurs początkowo tracił 2,5%. Może mieć to związek z opisaną w prasie stratą poniesioną na realizowanym przez konsorcjum Budimeksu, Ferrovialu Agroman i Estudio Lamela kontrakcie budowy Terminalu II na warszawskim Okęciu. Wartość tej umowy to prawie 200 mln USD. Giełdowa spółka szacuje, że jej realizacja będzie się wiązać ze stratą sięgającą 68,5 mln zł.

Straty już ujęte

Reklama
Reklama

- Nigdy nie ukrywaliśmy tego faktu. Informowaliśmy o tym zarówno w raporcie za 2004 rok, jak i teraz - w sprawozdaniu półrocznym za 2005 rok. Przyczyny odnotowanej w 2004 roku straty na tym kontrakcie zarząd w szczegółach wyjaśniał również akcjonariuszom podczas walnego zgromadzenia - przypomina Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu. Zaprzecza sugestiom, że spółka nie stosowała przy tym kontrakcie transakcji zabezpieczających przed ryzykiem walutowym. Jak można wyczytać w sprawozdaniach firmy, instrumenty finansowe, niwelujące wahania kursowe, są wbudowane w każdy kontrakt o wartości powyżej 0,5 mln euro.

2005 r. na plusie

Jak dodaje Krzysztof Kozioł, wspomniane rozpoznane straty na kontrakcie zostały już uwzględnione w całości w wynikach ubiegłego roku i nie będą obciążać tegorocznych rezultatów Budimeksu. Marek Michałowski, prezes przedsiębiorstwa: Podtrzymujemy nasze wcześniejsze zapowiedzi, że przyłożymy wszelkich starań, aby na koniec 2005 roku grupa na poziomie netto była na plusie. Pod koniec piątkowej sesji kurs Budimeksu odrobił przedpołudniowe straty i na zamknięciu wyniósł 40 zł, tyle samo, ile w czwartek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama