Panie Prezesie, okazało się, że Orlen musi zapłacić blisko 15% więcej za akcje Unipetrolu. Czy było warto?
Wszystko wskazuje na to, że będzie to 14,55%. Wyższa wycena jest zatem ewidentnym potwierdzeniem, że nabyliśmy wartościowe aktywa o wysokim potencjale wzrostu. Tę dynamikę Unipetrolu wzmocni dodatkowo alians z inwestorem strategicznym - PKN Orlen. To bardzo dobre połącze-nie nie tylko dla naszej firmy i Unipetrolu, ale również dla rynku czeskiego i polskiego.
Jakie synergie przewiduje Pan po połączeniu działań operacyjnych obydwu spółek?
Pełny plan naszego działania i strategie budowania wartości Unipetrolu przedstawimy publicznie w połowie października. Już od czerwca realizujemy wspólnie z Unipetrolem Program Partnerstwo, który ma zintegrować działania operacyjne obydwu firm. Pierwsze inicjatywy są bardzo obiecujące i znajdą odzwierciedlenie już w wynikach 2005 r. Na pewno możemy powiedzieć, że głównym założeniem jest poprawa pozycji konkurencyjnej obydwu spółek w regionie, a także restrukturyzacja i obniżenie kosztów funkcjonowania całego koncernu. Planujemy połączyć nasze siły w produkcji rafineryjnej i petrochemicznej, rozważamy różne koncepcje w obszarze chemii. Myślimy również o sprzedaży części aktywów.
W jaki sposób spółka będzie czerpać korzyści z synergii w części paliwowej?