Reklama

Nafta Polska może sprzedać część akcji

Nafta Polska, z uwagi na rekordowe notowania walorów na GPW, rozważa możliwość sprzedaży pakietu 7,8% akcji Grupy Lotos. Zdaniem analityków, byłby to najlepszy moment na taką transakcję.

Publikacja: 06.10.2005 07:26

Nafta Polska, zajmująca się z ramienia Skarbu Państwa restrukturyzacją i prywatyzacją przemysłu paliwowego i chemicznego, posiada blisko 52% akcji Grupy Lotos. Sam Skarb ma bezpośrednio prawie 7%. Zdaniem Cezarego Nowosada, wiceprezesa Nafty Polskiej, obecne rekordowe notowania Lotosu stwarzają dobrą okazję do sprzedaży części akcji. - Sytuacja na giełdzie jest korzystna, ceny akcji są wysokie. Niedługo upływa termin lock up, jaki ogłosiliśmy na akcje Lotosu i rozważamy sprzedaż pakietu 7,8% papierów. Dodał, że choć cały czas ważna jest zgoda Rady Ministrów na zbycie pakietu 8,9 mln akcji Lotosu, to sprzedaż musi zaakceptować właściciel Nafty, czyli Skarb Państwa. Za pakiet 7,8% akcji Grupy Lotos Nafta przy środowym kursie mogłaby uzyskać 390 mln zł. Będąca 100-proc. własnością Skarbu Państwa Nafta nie sprzedała akcji podczas czerwcowej oferty. Jej przedstawiciele tłumaczyli wtedy, że cena (równa emisyjnej ustalonej na 29 zł), jaką można było uzyskać za papiery spółki, jest zbyt niska. Po czterech miesiącach na giełdzie akcje Lotosu wzrosły o ponad połowę, w środę na zamknięciu za walory spółki płacono 44 zł, po spadku o 2,65%.

Świetny moment

do sprzedaży

Przy debiucie Nafta zadeklarowała, że nie będzie zmniejszać zaangażowania do końca listopada. Według nieoficjalnych wypowiedzi przedstawicieli resortu skarbu, decyzję o ewentualnej sprzedaży akcji mógłby podjąć dopiero nowy minister.

Zdaniem Sławomira Sklindy z DI BRE Banku, ceny akcji spółek paliwowych nie będą już rosły, a raczej spadały w ślad za zniżkującymi cenami ropy. - Jeśli chodzi o sprzedaż akcji Lotosu, teraz byłby najlepszy moment. Myślę, że ceny ropy nie utrzymają się na tym poziomie w dłuższym terminie. W horyzoncie od pół roku do roku będą one raczej spadać, co prawdopodobnie bezpośrednio przełoży się na kursy akcji spółek paliwowych, w tym i Lotosu.

Reklama
Reklama

Za sprzedażą, choćby części akcji Lotosu opowiada się również zarząd spółki. Przy okazji wejścia spółki do indeksu WIG20 prezes Grupy Lotos Paweł Olechnowicz zasugerował, że byłby to dobry moment do upłynnienia akcji Lotosu przez Naftę Polską.

Warunkowa prywatyzacja?

We wrześniu prezes Nafty Polskiej Adam Sęk mówił o możliwości sprzedaży większego pakietu akcji Lotosu takiemu inwestorowi strategicznemu, który zapewniłby spółce dostęp do złóż ropy naftowej w 2007 r. W przyszłym roku miałaby zostać określona ścieżka sprzedaży papierów Lotosu i wielkość zbywanego pakietu. Na wtorkowej konferencji prasowej A. Sęk zaznaczył, że warunkiem kontynuacji prywatyzacji Grupy Lotos i PKN Orlen jest utworzenie Niezależnego Operatora Logistycznego, który miałby powstać w oparciu o rurociągi produktowe i Naftobazy. Miałoby to wzmocnić konkurencję na krajowym rynku paliwowym i zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski. Zdaniem prezesa, operator taki mógłby powstać najwcześniej za rok.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama