- Choć bank utrzymuje, że zamierza sprzedać PTE Skarbiec Emerytura bez straty, moim zdaniem, jest to niemożliwe. Cieszyłbym się, gdyby uniknięto straty powyżej 50-60 mln zł - uważa Marcin Jabłczyński z CA IB Securities. Zdaniem Artura Szeskiego z CDM Pekao, w grę wchodzi cena niższa od ujętej w księgach banku o ok. 50 mln zł. - Trzeba też zaznaczyć, że im szybciej do sprzedaży dojdzie tym lepiej - dodaje A. Szeski.
Bank
obniży i zawiąże
Jeśli bankowi nie uda się znaleźć chętnego na PTE i tak zapewne obniży jego wycenę i będzie musiał zawiązać na ten cel rezerwy. Zrobił to już raz na koniec 2004 r. Wówczas wycena PTE Skarbiec Emerytura spadła z 505 mln zł do 341,8 mln zł (ponad 163 mln zł odpisanych na PTE było jedną z największych składowych rezerw w 2004 r.). Jednak, jak pokazują ostatnie transakcje sprzedaży towarzystw emerytalnych, przecena mogła być za niska.
Bank postanowił jednak odzyskać część pieniędzy, obniżając kapitał spółki PTE Skarbiec Emerytura ze 100 do 85 mln zł. - Ze względu na długotrwałą procedurę prawną, wypłata dla BRE nastąpi najwcześniej w IV kwartale - można przeczytać w raporcie półrocznym banku. Raport informuje również, że funduszowi emerytalnemu nie wiedzie się najlepiej. W I półroczu w reakcji na słabe wyniki zarządzania wystąpiło z niego ponad 22 tys. członków (pozostało 484,2 tys.). W efekcie aktywa funduszu zwiększyły się zaledwie o 6,8%, podczas gdy cały rynek zyskał 16,3%. Udział w aktywach OFE na koniec czerwca PTE Skarbiec Emerytura wyniósł 3%, wobec 3,3% w końcu 2004 r. Zysk netto w tym czasie wyniósł 1,8 mln zł.