Zaledwie 1 kwietnia tego roku sąd zarejestrował zmiany w akcjonariacie PIKW-u, firmy specjalizującej się w audycie wewnętrznym, wpisując DGA jako posiadacza 70% akcji. W ostatnią środę DGA odsprzedała ten pakiet drugiemu akcjonariuszowi PIKW-u - Edmundowi Saundersowi. Giełdowa firma otrzyma za niego 270 tys. zł, czyli 30,86 zł za sztukę (wartość nominalna papieru to 20 zł). Kupując papiery, płaciła o 8 tys. zł mniej.
- Podmiot jest na tyle mały, że jego możliwości rozwoju organicznego są ograniczone - tłumaczył Andrzej Głowacki, prezes DGA. - Poza tym okazało się, że występuje wzajemna konkurencja z DGA - dodał.
Już w komentarzu do raportu półrocznego zarząd DGA informował, że przeprowadza przegląd firm zależnych i powiązanych. DGA miała udziały w pięciu spółkach: Meurs Polska (100%), DGA Audyt (99,9%), PIKW (70%), DGA&SAJA (42,86%) i Kancelarii Prawnej Marcin Piszcz i Wspólnicy. Wczoraj DGA podała, że zakończona analiza skłoniła firmę do "reorganizacji przyjętego modelu biznesowego". W efekcie DGA zdecydowała się sprzedać akcje PIKW-u. Następnie przejmie składniki przedsiębiorstwa Meurs Polska, którego udziały niedawno kupiła. - Nie ma planów likwidacji tej firmy. Być może w przyszłości pojawi się jakiś pomysł na działalność i ją wykorzystamy - mówi A. Głowacki.
DGA utworzy też firmę, której zadaniem będzie prowadzenie ksiąg rachunkowych na zlecenie. Podano, że powstanie w oparciu o część personelu i składników majątkowych firmy DGA Audyt.
Jak nam powiedział A. Głowacki, w ostatniej firmie zostanie 7-10 pracowników, a ok. 17 znajdzie zatrudnienie w firmie księgowej.