Zakłady Azotowe Puławy oferowały w transzy dla inwestorów instytucjonalnych ponad 3,86 mln akcji, dla drobnych inwestorów 1,654 mln akcji. Wczoraj zakończyło się budowanie księgi popytu wśród dużych graczy (dzisiaj i jutro prowadzona będą subskrypcja), a dzień wcześniej trwające od 3 października zapisy inwestorów indywidualnych. Zainteresowanie zarówno wśród jednych, jak drugich było bardzo duże. Jak się dowiedzieliśmy - choć w prospekcie przewidziano możliwość przesunięć w ramach poszczególnych transz - spółka prawdopodobnie jednak nie skorzysta z tej możliwości.
Widełki cenowe dla nowych akcji Puław określono na 43-54 zł. Oznacza to, że spółka zaplanowała ściągnięcie z rynku od 237 do 298 mln zł. Wczoraj miała opublikować cenę emisyjną, jednak do chwili zamknięcia tego numeru nie była ona znana. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że za akcje Puław trzeba będzie zapłacić cenę zbliżoną do górnej granicy widełek.
Przewidywana redukcja zapisów oznacza, że Puławy znajdą się zapewne w grupie spółek rekordzistów. Dotychczas rekordowa nadsubskrypcja w ofercie publicznej dotyczyła akcji Zelmera - prawie 98,7%. W przypadku Grupy Lotos wyniosła 96,6%, a Polmosu Białystok - 95,8%. O ponad 90% zredukowano zapisy na PGNiG oraz WSiP.
W przypadku Polic, innej prywatyzowanej w tym roku spółki z branży chemicznej, redukcja przekroczyła 75%.