Reklama

Gdzie to ożywienie?

Produkcja przemysłowa we wrześniu była o 5,5% większa niż przed rokiem. Wynik jest co prawda zgodny z oczekiwaniem ekonomistów, ale wskazuje na to, że w gospodarce nie ma wyraźnego ożywienia.

Publikacja: 20.10.2005 08:24

Ankietowani przez PARKIET ekonomiści "obstawiali" wzrost produkcji średnio na poziomie 5,2%. - Dane GUS są zgodne z oczekiwaniem rynku. Produkcja rośnie w tempie umiarkowanym, za niskim w stosunku do potencjału polskiej gospodarki - ocenia Urban Górski, ekonomista Millennium. Bank prognozował zwiększenie produkcji we wrześniu o 4,9% rok do roku.

Przedsiębiorcy

obniżają ceny

Na brak wyraźnego ożywienia w przemyśle zwraca też uwagę Bartosz Pawłowski, ekonomista ING Banku Śląskiego. - Średni wzrost produkcji w III kwartale wyniósł tylko 4,3%. To za mało, żeby myśleć o znaczącym przyspieszeniu gospodarki - mówi. Jego zdaniem, głównym powodem słabych wyników przemysłu jest mizerny popyt krajowy. - Przedsiębiorstwa cały czas zwiększają eksport, i to mimo silnego złotego. Poza tym, mamy spadek cen producentów, który świadczy o tym, że firmy są zmuszone do obniżania cen, żeby zapewnić sobie zbyt - dodaje B. Pawłowski.

GUS podał wczoraj, że ceny producentów były we wrześniu o 0,2% niższe niż przed rokiem. - Spadek byłby z pewnością jeszcze głębszy, gdyby nie wzrost cen paliw - twierdzi ekonomista ING BSK.

Reklama
Reklama

Minimalne

przyspieszenie PKB

Jego zdaniem, w III kwartale gospodarka rozwijała się w tempie 3,6% wobec 2,8% w II kwartale. U. Górski szacuje wzrost na 3,3-3,5%. Poziom 3,5% obstawia też Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH.

Przypomnijmy, że po słabych danych za I półrocze analitycy przewidywali, że w drugiej połowie roku sytuacja się wyraźnie poprawi. Teraz widać już, że osiągnięcie oczekiwanego, 5-proc. tempa raczej nie będzie możliwe. - Z kwartału na kwartał jest coraz lepiej. Moja prognoza na IV kwartał to 4-4,5-proc. wzrost PKB - twierdzi U. Górski. Jego zdaniem, jest szansa na lekkie przyspieszenie inwestycji i pobudzenie popytu konsumpcyjnego pod koniec roku.

RPP zetnie stopy

W ocenie ekonomistów z Millennium, ING BSK i BPH, słaby wzrost gospodarczy powinien przekonać RPP do kolejnego cięcia stóp procentowych. Przewidują jednak, że obniżka nastąpi dopiero na listopadowym posiedzeniu, a Rada zredukuje stopy o 25 pkt bazowych.

Reklama
Reklama

Znacznie lepiej niż przemysł radzi sobie w ostatnim czasie budownictwo. We wrześniu produkcja w tym sektorze była o 10,5% większa niż przed rokiem. Dynamika znacząco zmniejszyła się jednak w stosunku do rekordowych miesięcy: maja, czerwca i lipca.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama