Autorzy opublikowanego wczoraj raportu Marek Juraś i Paweł Burzyński nie zmienili zalecenia dla Banku BPH. Według nich, nadal warto kupować akcje tego banku.
Zdaniem specjalistów DM BZ WBK, od poprzedniego raportu przygotowanego miesiąc wcześniej w fundamentach banków nie zmieniło się praktycznie nic. Analitycy utrzymali prognozy sprzed miesiąca. Spodziewają się, że wyniki za III kwartał będą słabsze niż w poprzednich trzech miesiącach, ale rentowność sektora w całym br. będzie "przyzwoita". Uważają też, że przyszły rok przyniesie "niewielki dwucyfrowy" wzrost zysków.
Do zmian rekomendacji skłoniła analityków październikowa przecena akcji. "Korekta cen największych banków pozwala nam zmienić nastawienie z ostrożnego na bardziej optymistyczne" - napisali. Zwrócili uwagę, że największym zagrożeniem dla ich zaleceń byłby znaczący spadek płynności.
Ostatnia wyprzedaż przybliżyła wyceny do poziomów, które można zaakceptować. Banki są znów notowane na poziomie 14-16-krotności przyszłorocznych zysków i 12-14-krotności zysków przewidywanych w 2007 r. "To może nie wygląda tanio, ale w przeszłości takie poziomy były dobrym fundamentem dla przyzwoitego wzrostu" - stwierdzili analitycy DM BZ WBK. Według nich, notowania największych banków mogą w perspektywie roku pójść w górę o 18%, do 26%.
Zmiany rekomendacji nie wiązały się z uaktualnieniem prognoz ani cen docelowych akcji banków.