Wczoraj doszło do spotkania desygnowanego na premiera Kazimierza Marcinkiewicza (PiS) z Janem Rokitą (kandydat Platformy na wiceszefa rządu). - Ta rozmowa przybliżyła nas do tworzenia koalicji. Pozostaje, oczywiście, bardzo wiele znaków zapytania, ale odpowiedzi na pytania w sprawach programowych będziemy udzielać dopiero po zakończeniu kampanii wyborczej - oświadczył przyszły premier.

Politycy ustalili, że w przyszłym tygodniu rozpocznie prace aż dziewięć zespołów eksperckich, przeciętnie po 3-4 osoby z każdej partii (wcześniej PiS proponował sześć grup). Będą się zajmować: makroekonomią i budżetem, podatkami, gospodarką, rynkiem pracy, problemami mieszkalnictwa i zagospodarowania przestrzennego, rozwojem, sprawiedliwością i bezpieczeństwem; administracją, samorządami i legislacją oraz opieką zdrowotną.

Już w przyszłą środę zespoły te mają przedstawić sprawozdanie ze swoich prac. W następny piątek obie partie chcą podpisać umowę koalicyjną. A już w sobotę K. Marcinkiewicz chce przedstawić prezydentowi skład nowego gabinetu.

W poniedziałek jako pierwszy spotka się zespół ds. budżetu i makroekonomii. - Chcemy omówić założenia makroekonomiczne na 2006 r. oraz to, w jaki sposób będzie złożona autopoprawka do budżetu. Zajmiemy się także konkretnymi propozycjami naprawy finansów publicznych - mówi Zbigniew Chlebowski, poseł PO typowany na przewodniczącego składu ekspertów Platformy. Posiedzenie zespołu może być testem dla koalicji. - Spodziewamy się bardzo konkretnych ustaleń, a nawet zamknięcia tematu autopoprawki. W innym przypadku zastanowimy się, czy do koalicji z PiS w ogóle wchodzić - dodaje poseł. Razem z nim zasiądą Rafał Antczak (autor koncepcji zmian w podatkach i administracji), prawdopodobnie także Stefan Kawalec (obecnie dyrektor w PZU). PiS nie wybrał jeszcze swojej reprezentacji. Jest jednak niemal pewne, że w jej skład wejdą poseł Wojciech Jasiński i Cezary Mech (autor programu reform finansów publicznych).