W piątek właściciela zmieniły ponad 34 tys. akcje Spraya (niecały procent kapitału), podczas gdy średnio na sesji w ciągu miesiąca wolumen obrotu nie przekroczył 4,23 tys. papierów. Jednocześnie kurs spółki na ostatniej sesji tygodnia skoczył o 8,7%, do 6,85 zł na zamknięciu (w ofercie papier kosztowały 8,1 zł). Niewielki Spray rósł tego dnia zdecydowanie silniej niż wszystkie indeksy giełdowe. Wprawdzie WIG-Tel, indeks firm telekomunikacyjnych, zachowywał się najlepiej spośród nich, ale zyskał jedynie 1,7%. Jak zwykle, największy wpływ miały tu notowania Telekomunikacji Polskiej, której akcje zyskały w piątek 1,8% przy sporych obrotach (ponad 354 mln zł).

- Nie mam wpływu na zachowanie kursu. Nie publikowaliśmy w ostatnim czasie żadnych nowych informacji i trudno jest mi ocenić, z czego wynika taki wzrost. Trzeba natomiast pamiętać, że jeszcze niedawno, również bez powodu, akcje zanotowały znaczący spadek, kosztowały około 5 zł - powiedział Bogdan Paszkowski, prezes Spraya. - Obserwuję, że ilekroć obroty na giełdzie rosną, ma to wpływ także na nasz kurs. Gorzej jest, jeśli ich nie ma - dodał.

Czy inwestorzy, którzy w piątek kupowali papiery warszawskiego operatora, mogą spodziewać się dobrych wiadomości z firmy w najbliższym czasie? - Realizujemy założenia przedstawione w czasie oferty. Niewykluczone że w przyszłym tygodniu będziemy informować o zakończeniu kolejnych etapów prac - zapowiedział prezes. - Nie sądzę jednak, aby inwestorzy kontaktowali się w tej sprawie z naszymi pracownikami - zastrzegł.

Sprawozdanie finansowe Spray publikuje dopiero 4 listopada. - Wyniki będą dobre, ale czy właśnie takie, jakich oczekuje rynek - trudno mi powiedzieć - powiedział B. Paszkowski.

Spray pozyskał w ofercie 6,3 mln zł, o kilka milionów mniej, niż pierwotnie zamierzał. W związku z tym zarząd firmy zapowiadał, że będzie szukał innego zewnętrznego źródła finansowania. - Wykorzystanie finansowania zewnętrznego obniży nam zapewne wyniki. Na razie dysponujemy pieniędzmi z emisji i nie widzimy potrzeby jego uruchamiania. Sądzę, że zrobimy to dopiero w przyszłym roku - poinformował prezes.